07.06.2017 10:30

Zwiastun horroru „Death Pool”

Seryjni mordercy w kinie grozy zabijają na na różne sposoby, ale antagonista „Death Poola” to prawdziwy oryginał. 

Zwiastun horroru „Death Pool”
foto: kadr z filmu

Czyżby pojawił się nowy trend w horrorach? Pisaliśmy ostatnio o pierwszym zwiastunie filmu „12 Feet Deep”, którego akcja dzieje się w publicznym basenie. Właściwie to samo można powiedzieć o fabule nadchodzącego 20 czerwca 2017 roku na platformę VOD slashera „Death Pool”. Niejaki Johnny Taylor ma wielki problem: uwielbia topić piękne dziewczyny. Coś niedobrego się z nim dzieje, gdy widzi atrakcyjną kobietę w wodzie. Jest to efekt traumatycznego przeżycia z dzieciństwa, gdzie szalona opiekunka próbowała go utopić. Bijąc się ze swoimi mrocznymi pobudkami, bohater w końcu im się poddaje i zatrudnia jako czyściciel basenów, gdzie oddaje się do woli swojemu nowemu hobby. Staje się przy okazji kulturowym fenomenem na ulicach Los Angeles.

Wychodzi na to, że basen staje się miejscem równie groźnym, co nawiedzone domy. „Death Pool” został wyreżyserowany i napisany przez Jareda Cohna, który do tej pory nakręcił mniej znane horrory „The Horde” oraz zabawnie zatytułowany „Gnijący Kapturek”. Oba filmy pochodzą z 2016 roku. Jednak jego najnowsza propozycja będzie miała większe szanse na powodzenie, bowiem prezentuje się w miarę stylowo, zapowiadając się na coś w stylu krzyżówki bardzo udanego „Maniaca” z 2012 roku z adaptacją osławionej powieści „American Psycho” z 2000 roku.

Główną rolę zagrał Randy Wayne, którego zobaczymy jeszcze w 2017 roku w „Hellraiser: Judgment”, 10. z kolei odsłonie słynnej serii o cenobitach. Aktorowi towarzyszą Sara Malaku Lane („Kickboxer: Vengeance”), Demetrius Stear („Evil Nanny”) oraz Shawn C. Philips („Nawiedzone liceum”). Pozostaje nam jedynie czekać teraz na kolejny horror z basenem w tle. 

Kamil Dachnij
Tagi: #Death Pool