09.03.2017 12:53

Nocny Kochanek: Gimnazjum też jest pewnym źródłem inspiracji

Krzysiek Sokołowski i Arek Cieśla z Nocnego Kochanka mają już na koncie dwie udane płyty. Co planują dalej? Zobaczcie, co zdradzili redakcji Antyradio.pl.

Nocny Kochanek: Gimnazjum też jest pewnym źródłem inspiracji
foto: Antyradio.pl

Muzycy Nocnego Kochanka odwiedzili redakcję Antyradio.pl, by opowiedzieć nam o swojej najnowszej płycie, „Zdrajcy Metalu”. W poprzednich częściach naszej rozmowy mogliście już poznać szczegóły powstawania utwory „Dziewczyna z kebabem”, a także dowiedzieć się, czy płakali po śmierci George'a Michaela.

„Zdrajcy Metalu” okazali się większym sukcesem sprzedażowym niż ktokolwiek przewidywał, a płyta już po niecałym miesiącu przebiła w liczbie odsłon na YouTubie swoją poprzedniczkę. Zespół oczywiście będzie ekstensywnie promował ten materiał na koncertach. Zapytaliśmy Arka i Krzyśka o wrażenia po pierwszych występach obecnej trasy.

Wokalista zapewnił wszelkich niedowiarków, że nadal jest gorąco:

"

Chyba pojechałbym sucharem, gdybym powiedział, że zabieramy dodatkowy wiatrak, więc nie będę tego mówił, natomiast rzeczywiście jest dosyć ciepło. Byliśmy dotąd naprawdę zszokowani tym, co zobaczyliśmy, bo domyślaliśmy się, że popularność płyty jest dosyć spora, ale nie spodziewaliśmy się aż tak dobrej znajomości tekstów pośród naszych odbiorców. "

Arek Cieśla przekonuje, że na pierwszych koncertach ludzie bawili się przy kawałkach z nowej płyty równie dobrze, co przy utworach z debiutu. Krzysiek zaznaczył dodatkowo, że publiczność bawiła się tak dobrze jak sami muzycy, co było dla niego szczególnie ważne.

Podczas wizyty w redakcji Antyradio.pl w 2016 roku Arek i Krzysiek zapowiadali, że po premierze drugiego albumu Nocnego Kochanka możemy oczekiwać powrotu Night Mistress. Wszystko wskazuje jednak na to, że po oszałamiającym sukcesie obu płyt tego bardziej jajcarskiego projektu, ich pierwsza kapela może na dłużej iść w odstawkę...

Sprawę wyjaśnił Krzysiek, który nie jest jeszcze przekonany, jak będzie wyglądała przyszłość:

"

Właściwie to ciężko powiedzieć. My sobie nigdy niczego z góry nie zakładamy - idziemy za ciosem. Jeśli nagraliśmy kilka kawałków i ludziom się to spodobało, to stwierdziliśmy, że nagramy całą płytę - i tak powstał „Hewi Metal”. Widząc zainteresowanie, stwierdziliśmy, że nie możemy sobie pozwolić, by nie nagrać kolejnej płyty Nocnego Kochanka. Zdajemy sobie oczywiście sprawę, że wielu ludzi chciałoby usłyszeć Night Mistress, i jest nam naprawdę bardzo miło, natomiast wiemy, że teraz większe zainteresowanie wzbudza Nocny Kochanek, więc nie wyobrażamy sobie nagle zaprzestania działalności kochankowej na rzecz Mistressów. Na razie kujemy żelazo póki gorące: jest zainteresowanie, nagrywamy płyty, gdy nam starczy czasu, to nagramy płytę Mistressów, bo sam chętnie również bym jej posłuchał. "

Na koniec wokalista dał fanom jego poważniejszego projektu nadzieję, zapewniając, że grupa ma już gotowe kilka kompozycji. Złożenie pozostałych pomysłów do kupy to według niego kwestia góra dwóch miesięcy.

Zobaczcie ostatnią część naszej rozmowy z Nocnym Kochankiem, w której Krzysiek opowiedział o swojej pracy w gimnazjum:

A jeśli wciąż Wam mało, sprawdźcie też, jak chłopakom wyszedł szlagier Ich Troje w ramach naszego cyklu AntyPoezja oraz błyskawiczna wymiana pytań z serii 69.

Jakub Gańko
Tagi: #Anty TV #Nocny Kochanek