01.09.2017 17:50

OMD: „The Punishment Of Luxury” to bardziej elektroniczne i prostsze brzmienie

Andy McCluskey i Paul Humphreys w wywiadzie dla portalu Antyradio.pl opowiedzieli o nowej płycie oraz syntezatorach, które nadal nie wychodzą z mody.

OMD: „The Punishment Of Luxury” to bardziej elektroniczne i prostsze brzmienie
foto: Antyradio.pl

1 września 2017 roku światło dzienne ujrzała płyta „The Punishment Of Luxury” - 13. studyjny album OMD jest następcą płyty „English Electric” z 2013 roku. Najnowszy krążek to połączenie nostalgii ze współczesną elektroniką. Za album odpowiedzialni są obaj członkowie OMD - Andy McCluskey i Paul Humphreys.

Tytuł wydawnictwa odnosi się do obrazu Włocha Giovani Segantiniego z 1891 roku i na albumie znajdziemy utwory kraftwerkowe takie, jak „Isotype” i „Robot Man”, soulowe ballady „One More Time” po bardziej tradycyjne brzmienie OMD, jak choćby „Kiss Kiss Kiss Bang Bang Bang”.

W specjalnym wywiadzie dla redakcji Antyradio.pl Andy McCluskey oraz Paul Humphreys opowiedzieli o swojej inspiracji niemiecką legendą Kraftwerk, powracającej modzie na syntezatorowe brzmienie oraz wspólnej pracy w studiu przez tyle lat kariery:

Zespół wydaje się wyluzowanym i tworzy nowy materiał, bo ma taką potrzebę, nie czuje presji ze strony otoczenia, by stworzyć kolejny radiowy przebój na miarę „Enola Gay”. Co więcej na koncertach duet często zaczyna swoje występy właśnie od tego hitu, co nie jest raczej praktykowane wśród muzyków. Paul Humphreys jednak stwierdził, że po prostu lubią iść pod prąd:

"

Zaczęliśmy to praktykować na festiwalach, bo na tego typu imprezach na początku włączamy automat perkusyjny, żeby wszystkie osoby, które znajdują się na terenie imprezy wiedziały, że zaczynamy koncert. Po prostu uważam, że to jest dobry sposób na to, żeby rozpocząć występ. "

Andy McCluskey zażartował również, że to dla nich nie problem zacząć koncert od największego hitu, bo to nie jedyny przebój w ich repertuarze. Muzycy opowiedzieli również w wywiadzie dla Antyradio.pl o swoich pierwszych koncertach i muzycznych umiejętnościach, które z czasem znacznie się polepszyły:

W kolejnej części wywiadu muzycy OMD zdradzą, dlaczego nie chcieli ubierać się kolorowo jak inni muzycy new romantic i o tym, czy zgadzają się z twierdzeniem, że są synth-popowym odpowiednikiem duetu Lennon-McCartney.

Aleksandra Degórska
Tagi: #Anty TV