29.06.2017 20:37

Poznaj Polkę robiącą stroje inspirowane „Grą o tron” i Wiedźminem

Od studiów archeologicznych przez fascynację wczesnym średniowieczem, aż po tworzenie strojów epokowych i tych inspirowanych kinem i grami. O swojej pracy opowiedziała nam Katarzyna Halicka.

Poznaj Polkę robiącą stroje inspirowane „Grą o tron” i Wiedźminem
foto: kadr z wideo

Już kilkukrotnie pokazywaliśmy Wam wideo, w których prezentowano jak wykonać stroje bohaterów popkultury, by wspomnieć tylko kostium Spider-Mana lub Lei-niewolnicy. To wszystko jednak przykłady z Zachodu, a przecież Polacy nie gęsi i zdolności też mają. Żywym tego dowodem jest Katarzyna Halicka, projektantka i właścicielka sklepu Slav Medieval Shop.

Nie zakupicie u niej ekstrawaganckich strojów, w których modelki paradują po wybiegach. Zresztą jak sama przyznaje nie interesuje jej współczesna moda, a ta sprzed wieków oraz ta prezentowana na ekranie w słynnych produkcjach jak „Gra o tron”, „Wikingowie” czy w grze Wiedźmin. Jej działający online sklep Slav Medieval Shop powstał z połączenia fascynacji archeologią i historią Europy oraz posiadanych umiejętności krawieckich:

"

Miłość do rekonstrukcji historycznej narodziła się u mnie na studiach archeologicznych. Tam poznałam ludzi, z którymi zaczęłam realizować pierwsze projekty wczesnośredniowieczne. Początkowo szyłam dla znajomych, aż w końcu pojawiały się płatne zlecenia. Narodził się też Slav Medieval Shop, gdy zamówień było już zbyt dużo, żeby robić to wszystko po kryjomu w zaciszu domowym. "

Jednym z pierwszych pytań, przed którymi staje laik, jest to ile zajmuje wykonanie stroju historycznego. Niestety, ale to nie jest zadanie na kilka godzin:

"

Wszystko zależy od założenia projektu. Czy będzie to cosplay czy też coś prostszego? Moja koncepcja czy klienta? Jest bardzo dużo czynników na to wpływających. Trzeba jednak liczyć się z tym, że wszystko zajmuje przynajmniej kilka dni. Konieczne jest ustalenie szczegółów, wykonanie rysunku projektu, zdobycie materiału i rozpoczęcie szycia - przez to rozumiemy zrobienie formy i czasochłonne dopracowanie szczegółów. "

W otoczeniu potężnych maszyn do szycia, którymi raczej nie dysponowały nasze bacie, oraz spoglądając na całe regały wypełnione wszelkiej maści materiałami można się zastanowić ile kosztuje noszenie się w strojach historycznych i nie tylko. Z pewnością każdy z nas widział grupy rekonstrukcyjne, w których zaobserwować można było kobiety przechadzające się w ozdobnych sukniach czy mężczyzn w epokowych szatach. Uwagę zawsze przykuwały miecze i pojedynki, ale ile trzeba wyciągnąć z kieszeni, aby móc wejść w ten świat? Dowiecie się o tym w poniższym wideo, a także usłyszycie co Katarzyna Halicka ma do powiedzenia na temat tego czy wiedza historyczna przydaje się w jej pracy:

Umiejętności to jedna sprawa, ale jak już ustaliliśmy do zajmowania się rekonstrukcją historyczną potrzebna jest też wiedza oraz pasja. Czy to oznacza, że osób tworzących takie stroje jak Katarzyna Halicka jest jak na lekarstwo?

"

Wbrew pozorom to całkiem spora liczba ludzi zajmuje się tworzeniem strojów historycznych, ale nie wszyscy z tej grupy robią to profesjonalnie. Na większą skalę mamy do czynienia z osobami zajmującymi się rękodziełem dla znajomych i samych siebie. Przy strojach cosplay'owych i fanstasy mamy już do czynienia z nieco większym rynkiem. Jest tu też dużo więcej możliwości, bo nie ma historycznych ograniczeń. Można puścić wodze fantazji. "

Na ile właścicielka i projektantka ze Slav Medieval Shop pozwala sobie na realizowanie własnych wizji? Przy odtwarzaniu minionych epok to wykluczone, ale przecież wykonuje też stroje nawiązujące do popkulturowych bohaterów:

"

Preferuję stroje inspirowane tymi z gier czy z filmów i seriali. W moich założeniach nie ma wiernego odwzorowywania kostiumów. Wolę im nadać cech, które pochodzą wyłącznie ode mnie. Jestem też otwarta na nowe pomysły i możliwości. Jeżeli znajdę coś co mi odpowiada i będę mogła się w tym zrealizować, to nie będę miała przed tym żadnych oporów. "

Większość z nas festiwale rekonstrukcji historycznej i turnieje rycerskie zna od strony widza. Katarzyna Halicka od lat jest ich aktywnym uczestnikiem i zna te imprezy od podszewki. Spróbowała nam opisać jak wyglądają podobne wydarzenia. Być może ktoś z Was skusi się na założenie lnianej koszuli i oderwanie się od cywilizacji oraz codziennych problemów właśnie poprzez taką rozrywkę:

"

Festiwale historyczne polegają przede wszystkim na tym, że wszyscy uczestnicy mają być przebrani zgodnie z wymogami epoki, do której chcą się cofnąć. To podstawowy punkt wkroczenia to świata rekonstrukcji historycznej czy nawet fantasy i cosplayingu. Same festiwale wyglądają już różnie w zależności od założeń organizatorów. Ważnym elementem jest rekonstrukcja życia obozowego. To znaczy, ze trzeba pozbyć się przedmiotów łączących nas ze współczesnością, np. odstawiamy na bok telefony komórkowe czy laptopy, a nawet książki czy okulary. Nieodłącznym elementem takich wydarzeń są pojedynki na miecze. Wielu uważa, że jest to udawane, ale nie do końca tak jest. Wygrać chce każdy, a uderzenia są naprawdę silne. Organizowane są różne zawody i zabawy. To miłe spędzanie czasu, gdzie wszystko zostaje wpisane w realia historyczne. "

Brzmi to niemal jak sposób na życie, a przynajmniej rozrywka, którą można realizować całą rodziną:

"

Mam znajomych, którzy jeżdżą z dziećmi na imprezy historyczne i kładą je do snu w kołyskach wykonanych z sitowia lub też z wykliny, a są opatulane baranimi skórami lub też sianem. Ktoś mógłby powiedzieć, że dostaną alergii, ale tak się wcale nie dzieje. To rozrywka dla całej rodziny i można w nią angażować kolejne pokolenia. "

Wiemy już jak wygląda środowisko zajmujące się rekonstrukcją - zarówno ci, którzy wytwarzają stroje, jak i pasjonaci. Jak zaś jest z klientami? Nabywcy takich produktów są bodaj najbardziej komunikatywną grupą konsumentów, nawet jeżeli sami nie są fanami cosplayingu czy historii:

"

Niektórzy chodzą w wykonanych przeze mnie strojach historycznych na co dzień. Dostaję od klientów wiadomości, w których piszą, że są to bardzo wygodne ubrania i sprawdzają się w ich zwykłym życiu. Często dostaję zdjęcia, relacje z festiwali, linki z fotografiami w moich strojach. "

Niektóre zamówienia potrafią jednak zahaczać o ekstrawagancję, bo pojawiają się one od skansenów, twórców filmowych z różnych zakątków świata, jak i... elfów.

Korporacja Wam nie odpowiada? Macie dosyć pracy niedającej satysfakcji? Ciągle na czyichś usługach, zamiast być panem (lub panią) samego siebie? Jeżeli interesowałoby Was otworzenie podobnego interesu co Slav Medieval Shop, to Katarzyna Halicka przygotowała szybki poradnik dotyczący tego jak zacząć zarabiać na rękodziele:

"

Pierwszą zasadą to jest to, żeby zająć się tym co się lubi, choć oczywiście warto się też na tym znać. Bez pasji nic nie ma sensu i marnuje się tylko czas. Co trudniejsze trzeba też zaistnieć. Oczywiście najłatwiej jest to zrobić w sieci. Internet to podstawowa platforma sprzedaży. Wielu klientów odwiedza Etsy, jeżeli szukają rękodzieła, choć oczywiście są również inne wielkie portale sprzedażowe. Ważna też jest własna strona i blog, na którym można pisać o tym czym się zajmujemy. To wszystko po to, aby ludzie nas poznali i poczuli naszą autentyczność. W taki sposób można pokazać, że coś się robi z pasją i miłością. Należy też być wytrwałym. Codziennie trzeba się spotykać z mnóstwem przeszkód na każdym kroku. Praca 8 godzin dziennie? Należy o tym zapomnieć, bo to jest dużo bardziej angażujące zajęcie. Ja po kilku latach rozkręcania Slav Medieval Shop wciąż potrafię obudzić się w środku nocy i wziąć się za pracę, żeby nadrobić zaległości. "

W poniższym wideo Katarzyna Halicka zaprezentowała swoje dzieła, a także podzieliła się wiedzą historyczną wyjaśniając dlaczego w danej epoce ubrania były szyte w konkretny sposób. Dowiedzieliśmy się także jakie materiały były wykorzystane przy tworzeniu kostiumów. Tu też możecie przyjrzeć się z bliska kostiumom znanym z „Gry o tron”, „Wikingów” czy gry Wiedźmin. Jeżeli coś Was zainteresowało, to zapraszamy na Slav Medieval Shop.

Robert Skowronski
Tagi: #Anty TV