09.05.2017 16:34

10 polskich miejscowości, w których odnaleźliby się fani rocka i metalu

Gdzie najlepiej czuliby się w Polsce miłośnicy cięższych brzmień? Oto nasze propozycje, które zachęcają już samą nazwą.

10 polskich miejscowości, w których odnaleźliby się fani rocka i metalu
foto: Geonidiusz, CC BY-SA 3.0

Oczywiście patrząc na najważniejszy wyznacznik szczęścia każdego miłośnika rocka i metalu - czyli koncerty - najlepszym wyborem byłyby duże miejscowości, takie jak Warszawa, Kraków czy Katowice. To właśnie do tych miejsc najczęściej przyjeżdżają zagraniczne zespoły, choć zdarzają się wyjątki, jak np. Rybnik, który gościł już m.in. Guns N' Roses czy 30 Seconds to Mars.

To jednak pójście po linii najmniejszego oporu. My postanowiliśmy wybrać nieco bardziej abstrakcyjną drogę i przyjrzeć się najdziwniejszym nazwom miasteczek i wsi w całej Polsce. Okazuje się, że nazw, które brzmią potencjalnie zachęcająco dla miłośników cięższej muzyki pośród nich nie brakuje!

Oto 10 naszych propozycji:

1. Grzeszyn

Jeśli rock, to wiadomo, że do pełnej wyliczanki brakuje jeszcze seksu i narkotyków. Nie oszukujmy się: grzechy to dla fanów takiej muzyki chleb powszedni. Aż się prosi więc o sprawdzenie miejscowości, która nosi tak wdzięczną nazwę. Co może tam na nas czekać? Kto wie, może to właśnie to utopijne „Paradise City”, o którym śpiewał Axl Rose? Szczególnie że do wyboru mamy nawet dwie wsie pod taką nazwą: jedną w gminie Wińsko w województwie dolnośląskim, drugą zaś w łódzkim.

2. Samice

Gdyby jednak Grzeszyn (jeden i drugi) nie okazał się wcale stać grzechem na każdym kroku, mamy inną propozycję na miejsce, gdzie najprawdopodobniej „trawa jest zielona, a dziewczyny piękne”. Szczególnie to drugie - no bo czemu w innym wypadku nazywać wieś Samice? Warto się przekonać, szczególnie że mielibyśmy do niej po drodze z przynajmniej jednego Grzeszyna - tego w województwie łódzkim.

3. Koziegłowy

Podobnie jak z seksem i narkotykami, mocniejsza muzyka w naturalny sposób łączy się też często z iście diabelską symboliką (ale jak tłumaczył David Elleffson: nie oznacza to wcale, że trzeba ją za każdym razem oskarżać o satanizm). A w tę z pewnością wpisują się kozie głowy. Ile ich znajdziemy w mieście w województwie śląskim? Zapewne sporo, szczególnie że będziemy mieli jeszcze do obskoczenia m.in. tak samo nazwaną wieś w powiecie poznańskim.

4. Przeginia Duchowna

No właśnie, skoro już przy wątkach szatańskich jesteśmy, nie da się ukryć, że duchowni i nadgorliwi chrześcijanie uwielbiają przesadzać w mieszaniu naszej ulubionej muzyki z błotem. Ich zachowanie można krótko określić jako przeginkę. A stąd już niedaleko do Przeginii Duchownej - niewielkiej wsi w województwie małopolskim.

5. Poryte

Inne określenie, które nieraz doskonale by pasowało do ich pomysłów to „poryte”. Tutaj jednak i sami metalowcy nie są bez winy, bowiem ich zachowanie chyba jeszcze częściej można zakwalifikować pod to określenie. Zwłaszcza kiedy działają pod wpływem wspomnianych narkotyków... Z pewnością malutka wieś w województwie podlaskim to idealne miejsce na poryte akcje. Jeśli trochę nas to przeraża, możemy zacząć od odwiedzin w pobliskiej miejscowości Poryte Małe.

Jakub Gańko
Tagi: #Duperele