06.10.2014 14:57

5 popowych gwiazdek, które zabiło rocka?

Pewnych rzeczy nie powinno się robić. Po prostu nie powinno. Wśród nich znajdują się popowe przeróbki rockowych hitów.

5 popowych gwiazdek, które zabiło rocka?
foto: Rosa Casapullo, CC BY-SA 3.0

Wiadomo, artyści nie mają łatwo. Żeby zaistnieć na scenie i pobyć tam chwilę dłużej, trzeba stworzyć coś naprawdę zajebistego. Nie wszyscy są do tego zdolni, innym czasami zwyczajnie brakuje weny. Ale i na to jest sposób. Zawsze można wykorzystać sprawdzone już dźwięki i chwilę pogrzać się blasku chwały.

Niestety próby naśladowania najlepszych nie wszystkim wychodzą na dobre. Oto osoby, które nigdy nie powinni były tego robić. A skoro już spróbowały, nie pozostaje im nic innego, jak spalić się ze wstydu.

Przedstawiamy 5 najgorszych wykonań rockowych utworów. Tylko 5, bo cholernie ciężko tego słuchać.

5. „Smells Like Teen Spirit” Nirvany okaleczone przez Miley Cyrus

Może i tata Miley słuchał Cobaina. Może nawet był na jakimś koncercie tria z Aberdeen. Tym bardziej powinien powstrzymać córkę przed porwaniem się z motyką na słońce. Piąte, najlepsze w tym zestawieniu miejsce jedynie za to, że nie kombinowała przy muzyce.

4. „I Love Rock & Roll” The Arrows rozjechane przez Britney Spears

Jeśli Britney tak naprawdę jest inna i pod różowym kombinezonem, w głębi duszy, kocha rocka, to zdecydowanie jest to relacja trudna. Nic dziwnego, skoro nie bardzo go nie rozumie.

3. „Under the Bridge” Red Hot Chili Peppers przeinterpretowane przez All Saints

Gitarowy początek daje jeszcze jakąś nadzieję. Potem pozostaje już tylko czekać, aż brytyjsko-kanadyjski kwartet rzuci się w przepaść. I co z tego, że dziewczyny umieją śpiewać?

2. „Live & Let Die” Paula McCartney’a & Wings zmasakrowane przez Geri Halliwell

Była Spice Girls chyba przeczuwała, że – delikatnie mówiąc – najlepiej nie jest i ukryła ten utwór na stronie B jakiegoś singla. Na odtrutkę lepiej szybko sięgnijcie po oryginał albo wersję Guns N’ Roses.

1. „Chop Suey” System of a Down zmiażdżone przez Avril Lavigne

Daliście się kiedyś zwieść punkowemu imidżowi Lavigne? Rozważcie przywdzianie worka pokutnego, żałowanie za swoje grzechy i udanie się na następny Woodstock lub inny rockowy festiwal na kolanach. Podobnie powinna uczynić Avril.

Nie odpadliście w połowie? Szacunek.

Urszula Drabińska
Tagi: #Duperele #Nirvana #Red Hot Chili Peppers #System of a Down