30.05.2016 16:37

7 rockowych i metalowych utworów z fałszem

Śpiewać każdy może, ale nawet mistrzom zdarzają się muzyczne wpadki...

7 rockowych i metalowych utworów z fałszem
foto: Li lewei - Imaginechina / Fotolink / East News

Wiadomo, że niejeden z nas ma czasem gorszy dzień i najlepszym wokalistom czasem może podwinąć się noga. Nierzadko jest to spowodowane chorobą, albo po prostu zbyt dużą ilością trunku, do którego wielu muzyków ma słabość.

Śpiewanie obok dźwięku, nietrzymanie rytmu, zapominanie tekstu - artysta nie ma wcale takiego prostego życia. Podłapał to jakiś YouTuber, który nieco pomajstrował przy słynnych numerach równie słynnych kapel. Twórca ukrywający się pod pseudonimem Pluffnub stworzył nagrania, w których wokaliści nieco wypadli z tonacji i śpiewają nie to, co trzeba.

Po co to robi - tego nie wiadomo. Brzmi to wszystko, jakby jakiś jegomość się porządnie napił i chwycił za mikrofon podczas wieczoru karaoke.

Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać...

1. Kiss - „I Was Made For Lovin' You”

Ten pocieszny rockowy numer od razu wpada w ucho. Dynamiczna perkusja, zadziorna gitara... i ten fałszujący wokal. Muzycy w swoich błyszczących wdziankach skaczą po scenie, a gdy już Paul Stanley otwiera buzię to wydobywają się z niej dziwne dźwięki, zaś jego niemiłosiernie wysokie piski są nie do zniesienia.

Nie wspominając już o reszcie zespołu, która również koszmarnie wyje do mikrofonów.

2. Queen – „Bohemian Rhapsody”

Wydawać by się mogło, że nie można już wymyślić nic nowego w kontekście tego numery, bo wielość wszelkich coverów, remiksów, przeróbek naprawdę przytłacza. Nic bardziej mylnego, bo oto przedstawiamy wersję, w której Freddie Mercury nieco zboczył z kursu. Zresztą również chórek składający się z Briana Maya i Rogera Taylora brzmi jak kakofonia.

Ciężko dobrnąć do końca numeru, bo wokal frontmana mocno zgrzyta z podkładek muzycznym. W taki sposób utwór stracił całą swoją magię. Aż trudno uwierzyć, że to ten Freddie, którego skala głosu wynosiła trzy i pół oktawy.

3. Dream Theater - „Pull Me Under”

Album „Images and Words” był pierwszym krążkiem, na którym pojawił się wokalista James LaBrie. Kapela chyba nie zdecydowałaby się na tego muzyka, gdyby usłyszała poniższe nagranie, gdzie śpiewa on obok dźwięku.

Gitary wraz z sekcją rytmiczną dają czadu, a tutaj nagle słyszymy Jamesa, któremu słoń nadepnął na ucho. Zabierzcie mu mikrofon!

4. Alice in Chains - „Man in the Box”

Brak słów, by opisać to, co dzieje się w tym kawałku. Layne Staley uważany jest za jednego z najlepszych grunge'owych wokalistów, zatem przesłuchiwanie nagrania, gdzie muzyk fałszuje dosłownie jest jak cios nożem w serce.

Miejmy nadzieję, że już niebawem ukaże się 8 niepublikowanych nagrań wokalisty Alice in Chains, tylko to zdoła jakoś osłodzić nam życie po przesłuchaniu poniższego utworu.

5. Bon Jovi - „Have A Nice Day”

Latka lecą, grzywa na głowie nie jest tak puszysta, ale kapela jakoś stara się iść do przodu i pomimo odejścia Richiego Sambory pracuje nad nowym studyjnym albumem.

W 2005 roku ukazała się płyta „Have A Nice Day” i promował ją między innymi tytułowy kawałek, który przez dłuższą chwilę opanował radiostacje. Zapewne nie doszłoby do tego, gdyby wokalista nie przyłożył się do swojej roboty i śpiewałby o pół tonu obok dźwięku.

6. Rush - Subdivisions

Fani tego zespołu załamują ręce, bo Rush zamierza wybrać się na koncertową emeryturę. Jest to spowodowane zdrowotnymi problemami perkusisty Neila Pearta. Koniec koncertowania nie oznacza jednak definitywnego końca działalności zespołu, więc mamy nadzieję, że jeszcze usłyszymy jakiś premierowy materiał.

Nagrania Rush utrzymane są na wysokim poziomie, zatem wersja Subdivisions”, w której głos wokalisty wędruje w nieznanych dla nikogo rejonach, naprawdę przeraża. 

7. Iron Maiden - Run to the Hills

O dziwo fałszujący Bruce Dickinson, nie brzmi tak upiornie jak wokaliści, których nagrania znalazły się w tym zestawieniu. Choć jest on obok dźwięku to słuchacz jest w stanie przesłuchać taką wersję. Jednak w refrenie mamy już kulminację, bo wokalista nie dociąga wysokich nut.

Repertuar Iron Maiden jest piekielnie trudny, zatem teraz wiadomo, jak brzmiałby Bruce, gdyby nabawił się przeziębienia i musiał występować. Oby do takiej sytuacji nigdy nie doszło!

Przesłuchaliście wszystkie wersje z fałszem?

Aleksandra Degórska
Tagi: #Duperele