05.10.2017 14:40

Al Jourgensen ganiał Metallikę z marchewką w tyłku

Frontman Ministry podzielił się wspominkami o paru dziwnych sytuacjach, w które zamieszani byli członkowie Metalliki i Ice Cube.

Al Jourgensen ganiał Metallikę z marchewką w tyłku
foto: Edifortini

W wywiadzie udzielonym „Metal Hammerowi” Al Jourgensen opowiedział o kilku dziwnych sytuacjach, które miały miejsce podczas wielu różnych festiwali i tras koncertowych, w których Ministry brało udział.

Jedną z ciekawszych była niewątpliwie historia, w której Metallica zaczęła bezkarnie wypijać Jourgensenowi piwo:

"

Metallica wprosiła się do mojej garderoby, więc powiedziałem im żeby spier******. Zaczęli wypijać mi piwo i odpowiedzieli, żebym spadał na drzewo, więc szybko zdjąłem spodnie, złapałem warzywa, które leżały na pobliskiej tacy i wsadziłem je sobie w tyłek. Potem zacząłem ich ganiać, bo chciałem ich posmyrać marchewką, którą trzymałem w swoim anusie. Trochę im mina zrzedła i sobie poszli.   "

To nie był jedyny przypadek, w którym frontman w dosyć niekonwencjonalny sposób radził sobie z niechcianymi gośćmi. Podzielił się również historyjką o Ice Cubie:

"

Byliśmy z Ministry na Lolapaloozie w ’92 roku i do naszej garderoby wbił się Ice Cube. Nie zdążyliśmy jeszcze zejść ze sceny, a on już zaczął wypijać nam browarki. Potem zaczął narzekać na to, że pijemy chu**** piwo. Rozebrałem się więc i zacząłem ocierać się o niego moim kut****, co mu się raczej nie podobało. Myślałem, że jego goryl mi wpier****, ale nie. Ochroniarz tylko stał i się śmiał do rozpuku, bo to prawdopodobnie była najśmieszniejsza rzecz jaką w życiu widział. "

Z opowieści frontmana Ministry nasuwa się jeden morał: nie pij cudzego piwa, bo nigdy nie wiesz, czy ktoś nie zacznie cię gonić z marchewką w tyłku. A jaka była wasza najbardziej agresywna reakcja na to, że ktoś wam podkradł alkohol?

Kamil Kacperski
Tagi: #Duperele #Metallica #Ministry