01.08.2017 15:23

Arcade Fire sprzedaje fidget spinnery za 109 dolarów

Fidget spinnery to hit ostatnich miesięcy. Do mody na zabawkę w typowy dla siebie, ekscentryczny sposób nawiązał zespół Arcade Fire.

Arcade Fire sprzedaje fidget spinnery za 109 dolarów
foto: AFP/EAST NEWS, Pixabay

Spinner, czyli obrotowa zabawka do poruszania palcami, oryginalnie zaprojektowany został dla dzieci z autyzmem i ADHD. W 2017 na jego punkcie oszalał jednak cały świat. Kręcą nim i dzieci, i dorośli, którym spinner nie służy już do terapii, ale do wspaniałej zabawy.

Trudno się dziwić, że modę z powodzeniem dyskontują sprytni producenci zabawek. Na rynku pojawiły się tysiące różnych wariantów spinnerów. Nie zabrakło też tych dedykowanych fanom rocka. Na Amazonie i w innych sklepach internetowych znaleźć można zabawki ozdobione logotypami słynnych wykonawców.

Coś dla siebie znajdą fani Radiohead, Nirvany, Davida Bowiego, a nawet punkowych zespołów Black Flag, Crass i Discharge. Są to oczywiście w większości produkty nielegalne, wykorzystujące znaki firmowe artystów bez licencji. Arcade Fire, którego logo także pojawiło się na zabawce, jakiś czas temu odciął się od takich produktów i zapowiedział stworzenie oficjalnego spinnera zespołu.

Kanadyjczycy dotrzymali słowa – do sprzedaży trafił niezwykły fidget spinner Arcade Fire. Jego oprawa graficzna nawiązuje do najnowszego albumu zespołu, „Everything Now”, który ukazał się 28 lipca 2017. Zabawka to równocześnie pendrive, zawierający cyfrową wersję płyty.

Tak ekstrawagancki gadżet ma jednak swoją cenę – kosztuje 109 dolarów. Przypomnijmy, że koszt zwyczajnego spinnera to przeciętnie około 10 złotych. Mimo słonej ceny, produkt sygnowany przez Arcade Fire bez trudu znalazł nabywców – już został wyprzedany.

Arcade Fire znany jest nie tylko z doskonałego real time marketingu, czyli rynkowego reagowania na najnowsze trendy w popkulturze, ale i poczucia humoru. Niedawno przedstawił własną odpowiedź na kontrowersyjne koszulki sióstr Jenner z wizerunkami gwiazd. Nic dziwnego, że przyszedł czas na… spinnero-pendrive? Muzycy z Kanady najwyraźniej nie przerazili się głosami straszącymi, że fidget spinner to narzędzie szatana. Metalowcy już znaleźli dla zabawki zainteresowanie – odkryli, że można grać nią na gitarze, a także uprawiać sztukę djentu.

Maciej Koprowicz
Tagi: #Arcade Fire #Duperele