22.01.2016 13:51

Corey Taylor: „Ace of Spades” to zaledwie wierzchołek góry lodowej

Wokalista Slipknota opowiedział o swoich wspomnieniach związanych z Lemmym. Jaką rolę w jego życiu odegrała muzyka Motorhead?

Corey Taylor: „Ace of Spades” to zaledwie wierzchołek góry lodowej
foto: Imagine / Henrik Hildebrandt / 10045 / REPORTER / East News + PHOTOSHOT / REPORTER / East News

Śmierć Lemmy'ego, podobnie jak chwilę potem śmierć Bowiego, naturalnie skłoniła rockmanów do wspomnień i opowieści o tym, jak twórczość tych muzyków zainspirowała ich karierę. Wpływ Motorhead na inne zespoły ciężko przecenić. Kolejnym dowodem na taki stan rzeczy podzielił się Corey Taylor.

Muzyk zdradził, że pierwszy raz usłyszał o Motorhead w swoim wówczas ulubionym programie telewizyjnym, brytyjskim sitcomie „The Young Ones” (w Polsce emitowano go pod tytułem „Wiecznie młodzi”).

"

Puścili tam „Ace of Spades” i totalnie oszalałem. Na ogół działy się tam dziwne rzeczy, ale nagle pojawił się ten zespół. A ja kompletnie nie wiedziałem, o co chodzi. Potem dowiedziałem się, że to był Motorhead i momentalnie się w nich wkręciłem. "

Taylor miał potem okazję poznać Lemmy'ego osobiście w knajpie w Hollywood. Wokalista zdawał sobie sprawę, że Lemmy często tam przesiaduje i gra w gry wideo. Wtedy oddawał się właśnie jego ulubionej elektronicznej rozrywce.

"

Byłem już po kilku głębszych, więc szło mi całkiem nieźle. Siedziałem przed wielkim ekranem i nie widziałem za bardzo, co się dzieje wokół mnie. Aż nagle słyszę za sobą głos: „zajebisty wynik!”. Odwróciłem się, a tam stał Lemmy. Od razu zareagowałem: „och, to twoja maszyna, już cię puszczam”. Zaczęliśmy rozmawiać i od tamtej pory się kumplowaliśmy. "

Muzyk wyraźnie podkreślił, że „Ace of Spades” to wcale nie jedyny godny uwagi utwór Motorhead, choć większość ludzi kojarzy tylko ten. Jako swój ulubiony kawałek podał odrzut z okresu płyty „Rock 'n' Roll”, stronę B singla „Eat the Rich” w postaci utworu „Cradle to the Grave”. Muzykowi marzy się, by ludzie zwrócili uwagę na twórczość Lemmy'ego z szerszej perspektywy.

"

Z Motorhead chodzi o to, że „Ace of Spades” to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Ten zespół ma tyle genialnych numerów, wystarczy się tylko trochę w to zagłębić. Cały ich dorobek jest fantastyczny. "

Walcząc z kolejnymi stereotypami, Corey Taylor przypomniał, że Lemmy sam nigdy nie lubił, gdy nazywało się jego zespół metalowym. Mimo że agresywna energia przemawiała zarówno do metalowców, jak i punkowców, zawsze miał problem z takim określeniem. Wokalista Slipknota zgadza się z nim pod tym względem w całej rozciągłości.

"

Myślę, że to był jeden z głównych powodów, dla których przez lata rozpoczynał każdy swój koncert od słów „jesteśmy Motorhead i gramy rock and rolla”. I miał pełną rację. Wiem, że nie lubił, gdy się go określało dziadkiem thrash metalu, choć pod wieloma względami to prawda. "

Więcej wspomnień Coreya Taylora posłuchacie poniżej:

Niedawno poznaliśmy oficjalną przyczynę śmierci Lemmy'ego Kilmistera. O jego wpływie na technikę grania wypowiedział się ex-basista Metalliki, Jason Newsted. Z kolei Jack Daniels uhonorował muzyka specjalną edycją whiskey.

Jakub Gańko
Tagi: #Corey Taylor #Duperele #Lemmy Kilmister