12.04.2016 13:08

„Człowiek-orkiestra” zadziwił wykonaniem utworu Queen w talent show

Czym zaskoczyć surowe jury? Zobaczcie, na jaki pomysł wpadł pewien uczestnik brytyjskiego programu telewizyjnego.

„Człowiek-orkiestra” zadziwił wykonaniem utworu Queen w talent show
foto: kadr z wideo

Programy rozrywkowe mnożą się jak grzyby po deszczu i nie sposób za nimi nadążyć. Tysiące ludzi zgłasza się do talent show, żeby mieć swoje pięć minut w telewizji, w końcu każdy liczy na szczęście i wygraną, która wiąże się ze sporą kasą.

Jednak wielokrotnie okazuje się, że na świecie są naprawdę zdolni ludzie, którzy kryją się w swoich czterech ścianach i pokazują swój talent tylko w gronie najbliższych. Dla nich właśnie program telewizyjny jest okazją, by wystąpić przed szerszą publicznością - może akurat jakiś menedżer czy producent zauważy wyjątkowość uczestnika i zaproponuje mu współpracę?

Jest jednak jeden problem - chętnych jest sporo, trzeba być więc naprawdę upartym i mieć stalowe nerwy, żeby nie załamać się patrząc na ilość oraz na poziom konkurencji. Ważne jest również to, by czymś zaciekawić jury, w końcu gdy siedzi godzinami oceniając innych w pewnym momencie ma wszystkiego dosyć. Wtedy trzeba zaszokować sędziów, by się obudzili i z wrażenia nie mogli wstać z krzeseł.

Pewien Brytyjczyk postanowił podzielić się swoją pasją gry na pianinie z publicznością i wziął na warsztat utwór Queen „Don't Stop Me Now”, który pochodzi z krążka „Jazz”. W zasadzie nic dziwnego, że jury miało początkowo zdziwione miny, bo niby czym może zadziwić pianista w show, gdzie ludzie wyprawiają zwariowane rzeczy.

Muzyk zaczął grać, gdy nagle na scenie dołączyła do niego skrzypaczka, następnie dyrygent... i to co zaczęło się dziać na sali spowodowało, że jury oniemiało:

Nikt się chyba tego nie spodziewał, że kolejni instrumentaliści będą wspierać pianistę. Co więcej na balkonie pojawił się chór, a nawet gitarzysta, który (prawie) jak Brian May dał czadu na instrumencie aż miło.

Jak wiadomo Freddie Mercury lubił przepych i taka aranżacja zapewne przypadłaby mu do gustu. Publika dosłownie oszalała, bo muzycy naprawdę spisali się na piątkę i zostali nagrodzeni gromkimi brawami na stojąco.

Cieszy fakt, że choć numer pochodzi z końcówki lat 70. to kolejne pokolenia biorą go na warsztat doceniając muzyczną spuściznę Freddiego Mercury'ego. Queen oczywiście nadal prężnie działa, o czym będą mogli się przekonać polscy fani już 19 czerwca 2016 roku podczas koncertu kapeli w ramach Live Festival Oświęcim, jednak lata świetności zespół ma za sobą. Ale jak widać, twórczość kapeli jest nadal żywa i inspiruje kolejnych twórców.

Pianista Nicholas Bryant przyznał, że gra na pianinie w każdej wolnej chwili i ma obsesję na punkcie tego instrumentu. Muzyk jest przykładem tego, że talent, pasja oraz kreatywność to najważniejsze rzeczy, dzięki którym można wspiąć się na szczyt.

Pomysłowy artysta jest kolejnym uczestnikiem talent show, który zaskoczył jury i zdobył serca publiczności. W tym miejscu warto również wspomnieć o uczestniku ukraińskiego programu, który zachwycił wszystkich wykonaniem utworu Led Zeppelin, jak również o niesamowitej operowej śpiewaczce, która w talent show wykonała cover AC/DC.

Co więcej już nawet małe dzieciaki depczą po piętach utalentowanym muzykom, czego przykładem jest młodziutka Marija - uczestniczka programu dla zdolnych maluchów. Wokalistka wykonała „Still Loving You” z repertuaru Scorpions oczarowując publikę.

Jak Wam się podoba „człowiek-orkiestra”, który wykonał numer Queen w talent show?

Aleksandra Degórska
Tagi: #Duperele #Queen