11.04.2016 11:25

Czy djent trafi do słowników?

O zjawisku spopularyzowanym przez zespół Meshuggah robi się coraz głośniej. Czy poświęcone mu hasło trafi nawet do słowników?

Czy djent trafi do słowników?
foto: mrpolyonymous, CC BY 2.0 + Lykantrop, CC BY-SA 3.0

Jeszcze nie wiecie, czym jest djent? Na szczęście macie nas - w serwisie Antyradio.pl wspominaliśmy już o tym stylu niejeden raz. Pokazywaliśmy jak w tak nisko nastrojonych wersjach brzmi Metallica, klasyczne utwory Led Zeppelin, a także Black Sabbath czy Slayer. Razem z Jaredem Dinesem, oddanym propagatorem djentu, zastanawialiśmy się też nad jego przyszłością.

Skoro nisko nastrojone brzmienia zataczają już tak szerokie kręgi, nie ma co się dziwić, że ich miłośnicy zapragnęli zadbać o ich należyte opisanie. W internecie pojawiła się petycja, której celem jest wprowadzenie hasła „djent” do najsłynniejszego słownika języka angielskiego na świecie, Oxford English Dictionary.

Prestiżowe wydawnictwo uznawane jest za najbardziej wyczerpujące opracowanie mowy Szekspira. Drugie wydanie słownika liczy sobie 23 opasłe tomiska, a trzecie - nad którym trwają prace od 2000 roku - będzie z pewnością jeszcze obszerniejsze (choć najprawdopodobniej nie doczeka się już w ogóle papierowej wersji). Nic dziwnego, że fani metalu z całego świata pragną, aby pośród setek tysięcy haseł wygospodarować ułamek miejsca dla tak bliskiego im zjawiska.

Pomysłodawcy petycji przekonują, że djent to szczególnie ważna z najmłodszych gałęzi cięższej muzyki.

"

Ten podgatunek, charakteryzujący się polirytmicznymi sekwencjami akordów zagranymi na nisko nastrojonych gitarach, stał się podporą krajobrazu nowoczesnego metalu. Chociaż termin ten wzbudza pewne kontrowersje w niektórych kręgach, wielu ludzi twierdzi, że jego oficjalne wprowadzenie do słownika angielskiego przyczyniłoby się do umocnienia jego pozycji w szerszym rozumieniu kultury. "

Organizatorom zależy, aby zatwierdzić djent nie tylko jako niszowe zjawisko muzyczne, wywodzące się z metalowego podziemia, lecz uznać go za poważniejszy ruch kulturowy, który ma miejsce na całym świecie. Jak widać twórcy całej akcji podchodzą do swojego zadania bardzo poważnie i naprawdę zależy im, aby traktować djent z podobnym podejściem. Przynajmniej można by go było oficjalnie używać podczas rozgrywek w Scrabble.

Jeśli jednak chodzi o jego definicję, nie mają gotowego rozwiązania problemu. W swojej petycji nawołują, aby dopiero powołać specjalne grono badaczy, które byłoby zaznajomione zarówno ze specyfiką metalowych społeczności, jak i posiadało doświadczenie z zakresu kultury języka. Pomysłodawcom akcji zależy na razie na zebraniu 1000 podpisów - następnie przekażą swoją prośbę do wydawnictwa Oxford University Press. Z naszej strony pozostaje im życzyć powodzenia.

keep calm djent

Jeśli akcja osiągnie sukces, może należałoby też pomyśleć nad zgłoszeniem djentu do Rady Języka Polskiego? Nawet jeśli tym razem nie uda się wpłynąć na zawartość Oxford English Dictionary, można liczyć na kolejne próby. Premiera trzeciego wydania słownika planowana jest dopiero na 2037 rok, będzie więc jeszcze sporo czasu na kolejne djentowe interwencje.

Podpiszecie petycję?

Jakub Gańko
Tagi: #Duperele