27.10.2017 12:18

Emma Thompson: Myślałam, że umrę na koncercie Arctic Monkeys

Brytyjska aktorka źle wspomina Reading Festival w 2014 roku, gdzie gwiazdą był zespół Alexa Turnera.

Emma Thompson: Myślałam, że umrę na koncercie Arctic Monkeys
foto: Featu/SilverHub/REX/Shutterstock//EAST NEWS, JSN Photography/Retna/Photoshot/REPORTER/EAST NEWS

Zespół Arctic Monkeys, który zadebiutował w 2006 roku albumem „Whatever People Say I Am, That's What I'm Not”, od razu stał się wielką gwiazdą brytyjskiej muzyki. Jeden z ostatnich wykonawców, którzy wybili się na fali tak zwanej nowej rockowej rewolucji i mody na indie rock, z nich wszystkich najlepiej zniósł próbę czasu.

Ostatni jak na razie krążek „Małp”, „AM” z 2013 roku, z hitami „Do You Wanna Know” i „R U Mine?” powtórzył sukces rewelacyjnego debiutu. Grupa Alexa Turnera zdyskontowała renesans swojej popularności wielkim koncertem na Reading Festival w 2014 roku.

Festiwal jest, obok Glastonbury, jednym z największych corocznych muzycznych wydarzeń w Anglii. Obecność na nim to sprawa prestiżowa nawet dla celebrytów. Trzy lata temu w Reading zjawiła się Emma Thompson. Angielska aktorka znana m.in. z filmów „To właśnie miłość” i „Harry Potter i Insygnia Śmierci” i dwukrotna laureatka Oscara nie była jednak zachwycona koncertem Arctic Monkeys.

58-letnia Thompson wspomina koncert Brytyjczyków jako istne piekło.

"

Było tam 90 tysięcy nastolatków i ja, z moim 54-letnim kolegą. Początkowo myślałam, że to całkiem fajne, aż zdarzyły się dwie rzeczy. Najpierw wpadłam do mosh pitu, kiedy grali Arctic Monkeys. Byłam miażdżona i unoszona w górę i w dół przez ludzi. Myślałam sobie: „Och, a więc teraz umrę. Zawsze się zastanawiałam, kiedy to nastąpi, ale nie tak to sobie wyobrażałam”. "

Emma nie tylko przeraziła się szaleńczym tańcem publiczności, ale też sytuacją sanitarną imprezy.

"

Potem toalety się zapchały i wszystko się wylało. Trzeba było przez to przechodzić. Myślałam: „To naprawdę jest piekło”. Nigdy więcej już nie pójdę na festiwal. "

Na szczęście w świecie filmu nie brak aktorów, którzy dobrze czują się w klimacie rock’n’rolla. Niektórzy nie tylko są bywalcami koncertów, ale nawet sami próbują swoich sił w muzyce. Jared Leto jest w równym stopniu gwiazdą kina, co rocka ze swoim zespołem 30 Seconds To Mars. Na naszym podwórku z powodzeniem muzykują Arkadiusz Jakubik i Paweł Małaszyński.

Maciej Koprowicz
Tagi: #Arctic Monkeys #Film #Rock News