09.08.2017 12:50

Fan Pearl Jam zaśpiewał „Even Flow” podczas aresztowania

Prawdziwy fan rocka zawsze znajdzie okazję, by zamanifestować miłość do ukochanego zespołu. Nawet w tak dramatycznej sytuacji, jak aresztowanie.

Fan Pearl Jam zaśpiewał „Even Flow” podczas aresztowania
foto: PAWEL SKRABA/REPORTER/EAST NEWS, kadr z wideo

Niezwykły dowód uwielbienia dla Eddiego Veddera i jego Pearl Jam dał pewien Amerykanin. Moment jego zatrzymania przez policję uwieczniono w telewizyjnym show stacji A&E, „Live PD”. Program przedstawia pracę amerykańskich policjantów, którym kamery towarzyszą również przy aresztowaniach. Kiedy stróże prawa zajęli się fanem grunge’u z Lake County w stanie Illinois, ten nie zwlekał z okazaniem swoich muzycznych gustów całej Ameryce.

Mężczyzna już po skuciu kajdankami przez funkcjonariuszy postanowił… zaprezentować swoje umiejętności wokalne. Zaśpiewał „Even Flow”, przebój Pearl Jam z ich debiutanckiego albumu „Ten” z 1991. Zagaił do kamery:

"

Hej, ludzie, chcecie posłuchać piosenki? "

Przy tej okazji osobliwie skomplementował też frontmana zespołu, Eddiego Veddera:

"

Najlepszy sukinsyn, jaki żyje! On jest moją religią. Eddie Vedder, bracie, czy żyję, czy umieram – to moja religia. "

Zobaczcie wokalny popis zatrzymanego miłośnika grunge’u:

Ciekawe, jak na to zareaguje sam wokalista. Vedder znany jest z dobrego serca i tego, że fani Pearl Jam zawsze mogą liczyć na jego wsparcie. Przekazał na przykład 70 tysięcy dolarów na pomoc mężczyźnie, który kiedyś uratował mu życie. Z Pearl Jam zatroszczył się też o słuch swoich fanów, rozdając im specjalne zatyczki do uszu na koncertach. Postawa Eddiego najwyraźniej inspiruje innych do czynienia dobra – pracujący w Etiopii wolontariusz nauczył tamtejsze dzieci śpiewać właśnie „Even Flow”.

Maciej Koprowicz
Tagi: #Duperele #Eddie Vedder #Pearl Jam