13.11.2015 12:23

Jak Jared Leto zachowywał się na planie „Suicide Squad”?

Obsada „Suicide Squad” przyznała, że nie miała okazji poznać prawdziwego Jareda Leto, który wciela się w Jokera. To dlatego, że ani na moment nie wychodził ze swojej roli, nie chciał nawet, aby zwracano się do niego jego prawdziwym imieniem.

Jak Jared Leto zachowywał się na planie „Suicide Squad”?
foto: ons.pl

Już wcześniej dochodziły nas słuchy, że wokalista 30 Seconds to Mars, niczym rasowy socjopata wysyłał swoim kolegom i koleżankom niepokojące prezenty na plan filmu. Margott Robbie otrzymała jako podarek list i czarne pudełko, w którym znajdował się żywy szczur. Will Smith grający Deadshota został obdarowany nabojem, co miało nawiązywać do pseudonimu jego postaci. Był też zbiorczy podarek w postaci martwej świni.

Producent „Suicide Squad”, Charles Roven, potwierdza doniesienia o tym, że Jared Leto w pełni zaangażował się w kreację Jokera:

"

Chciał, żeby wołano na niego Mr. J, jeżeli chciało się go wyciągnąć na plan zdjęciowy. Znajdował wiele dróg, żeby izolować się od reszty grupy, ale o to właśnie chodzi w jego postaci. Było to zabawne, było to paliwem napędzającym wybuchy śmiechu, a jego odseparowanie połączyło grupę, a o to nam chodziło. "

Również sam Jared Leto przyznał, że granie Jokera to coś odmiennego od budowania jakiejkolwiek innej postaci. Proces ten porównał do „rodzenia przez prącie”:

"

To zdecydowanie był okres oderwania. W pełni się w to zagłębiłem, była to jednak wyjątkowa okazja i nie jestem sobie w stanie wyobrazić robienia tego w inny sposób. Czystą zabawą było dla mnie bawienie się w te psychologiczne gierki. Jednak rola Jokera była też bardzo bolesna - jak rodzenie przez prącie. Prawdopodobnie przez resztę życia będę próbował ochłonąć. "

Charles Roven zdradził również, że „Suicide Squad” zostanie oznaczony kategorią wiekową PG-13. Dla wielu jest to przykra wiadomość, z której tłumaczy się producent:

"

Bardzo chcemy, żeby nasze filmy miały ten sam ton. To wspólny wszechświat, więc naszym planem jest, żeby każda z tych produkcji miała oznaczenie PG-13. Może tak na granicy PG-13, ale jednak PG-13. "

„Suicide Squad”, czyli nowe dzieło twórcy filmów „Furia” czy „Bogowie ulicy”, trafi na ekrany kin w sierpniu 2016 roku. Tytułowy oddział po raz pierwszy pojawił się na kartach komiksu w 1959 roku. Obraz opowie historię wspomnianej drużyny skazańców. W zamian za ułaskawienie mają oni wykonać samobójcze zadanie, któremu mogą podołać wyłącznie osoby nie mające nic do stracenia.

Czekacie na premierę „Suicide Squad” z Panem J? :)

Robert Skowroński
Tagi: #30 Seconds to Mars #Duperele