04.08.2015 11:20

Jak blackmetalowcy bawią się z dziećmi?

Co się dzieje, kiedy Twoim dzieckiem zajmie się miłośnik black metalu? Uważaj: pociecha zacznie palić z nim kościoły!

Jak blackmetalowcy bawią się z dziećmi?
foto: kadr z wideo

Twój maluch jest znudzony, nie podoba mu się gra w szachy jaką mu zaproponowałeś? Zaopiekuj się nim na blackmetalowo! Wystarczy sterta patyczków po lodach, klej, trochę benzyny i zapalniczka...

No dobrze, może nie wszystkie dzieci charakteryzują się tak nieprzeciętnym gustem jeśli chodzi o wymyślne zabawy... W każdym razie ta mała blondynka czerpie wyraźną satysfakcję z pomysłu swojego mrocznego tatusia... Zainspirowany książką „Lords Of Chaos”, czyli dziełem Amerykanina Michaela Moynihana i Norwega Didrika Soderlinda opisującym historię norweskiej sceny blackmetalowej, postanawia pomóc biednemu, znużonemu dziecku.

Zobaczcie, jak kończą się zabawy z ogniem!

Zdaje się, że dziewczynka nie przejmuje się starodawnym powiedzonkiem: „Nie baw się ogniem, bo zsikasz się w nocy”... Liczy się tylko metal.

Okazuje się, że zamiłowanie do ciężkiej muzyki pojawia się u dzieci w kołysce, a u niektórych prawdopodobnie już w trakcie poczęcia (kiedy przyszli rodzice słuchają Immortal w chwili uniesienia). Jak inaczej wyjaśnić pojawienie się małej Lucy – szatańskiego dziecka z fryzurą w trzy szóstki - czy brzdąca zasypiającego przy Metallice?

Zaufalibyście blackmetalowej niańce? :)

Magdalena Słomka
Tagi: #Duperele