30.11.2016 09:27

Jak brzmi Maanam w metalowej wersji?

Jest bardzo, bardzo, bardzo cicho... ale na pewno nie w tym wydaniu. Posłuchajcie przeboju „Cykady na cykladach” zagranego nieco ostrzej niż w oryginale.

foto: kadr z wideo + materiały promocyjne

Gdy w 1981 roku Maanam wydawał singiel „Cykady na cykladach”, miał już na koncie debiutancki longplay z przebojami „Boskie Buenos (Buenos Aires)” i „Oddech szczura”. Do dziś pozostają one żelaznymi pozycjami w kanonie polskiego rocka i przy okazji są niezłymi sprawdzianami umiejętności dla młodszych zespołów.

W tamtych czasach zespół Kory potrafił zagrać w warszawskiej Sali Kongresowej trzy razy jednego dnia, a przez cały 1981 rok zagrał ponad 500 koncertów. Sama wokalistka znalazła też w międzyczasie chwilę, by odwiedzić grecką wyspę Ios w archipelagu Cykladów i to właśnie po tej wycieczce powstał tekst słynnego utworu.

Wtedy prawdopodobnie nie podejrzewała, że kawałek odniesie taki sukces i będzie przypominany jeszcze przez wiele lat. Teraz dla przykładu wziął się za niego jeden z naszych ulubionych YouTuberów z kanału Na metalowo. Jego wersja „Cykad na cykladach” - zgodnie z przyjętą formułą - jest znacznie cięższa od oryginału.

Przebój Kory dał pretekst do iście metalowych solówek i charakterystycznego growlu, który doskonale już kojarzymy z wcześniejszą twórczością muzyka. Zupełnie nowym elementem w stosunku do jego poprzednich nagrań jest nowa forma teledysku, który tym razem przyjął formę animowaną. Czyżby było to nawiązanie do przełomowego klipu Maanamu zrealizowanego do singla „Sie ściemnia”?

Metalowy cover „Cykad na cykladach” znajdziecie poniżej:

Wcześniej kanał Na metalowo brał się m.in. za klasyki innego krajowego nurtu muzycznego: disco polo - sprawdźcie w jego wersji „Bierz co chcesz” Shazzy i „Jesteś szalona” formacji Boys. Przerabiane były już też motywy z seriali „Gumisie”, „Tabaluga” i „Pokemon”, a także „Bania u Cygana” czy „Kroplą deszczu” Gabriela Fleszara.

Co sądzicie o takim coverze?

komentarze
Tagi: #Duperele