24.05.2016 19:19

Jak brzmi „Walk” Pantery w wersji reggae?

Choć pomysł wydaje się dziwaczny, to utwór w takim wydaniu prezentuje się całkiem okazale. Zresztą przekonajcie się na własne uszy.

Jak brzmi „Walk” Pantery w wersji reggae?
foto: Duncan Bryceland / Rex Features / East News; Caryca Pejnta

Masz całą dyskografię Pantery, wzdychasz do zdjęć Anselmo, gdy jeszcze wyciągał te piekielnie trudne nuty i był względnie chudy. Nie wspominając już o Dimebagu, którego wielbisz niczym bóstwo.

Choć jest to dosyć wątpliwe, to wciąż marzysz o reaktywacji Pantery. Znasz wszystkie utwory zespołu, sądzisz, że już nic nie jest w stanie Cię zaskoczyć. I tutaj jesteś w błędzie, bo czy kiedykolwiek słyszałeś, żeby ktoś grał repertuar Twojej ulubionej kapeli w wersji... reggae? Rob Scallon wykonał numer Pantery na ukulele, ale kto by mógł się spodziewać pociesznej muzyczki rodem z Jamajki?

Teraz usiądź wygodnie, rozluźnij się i wyobraź sobie, że jesteście na wymarzonym koncercie Pantery. Nagle zamiast agresywnego akompaniamentu numeru „Walk” słyszysz reggae:

Tak, to jest ten sam utwór z płyty „Vulgar Display Of Power” z 1992 roku, ale powyższe nagranie utrzymane jest w pociesznej stylistyce. Po co ta agresja i silne walenie w gary, skoro można zagrać skoczne reggae, które sprawia, że nogi same zaczynają chodzić.

Powodem całego tego zamieszania jest pewien YouTuber, który lubi trochę pobawić się z aranżacją słynnych utworów prezentując je z zupełnie innej strony. To właśnie on jest odpowiedzialny za „Over the Mountain” Ozzy'ego Osbourne'a w wersji SKA.

Wydawałoby się, że eksperyment połączenia metalowych utworów z reggae jest z góry skazany na niepowodzenie. Nic bardziej mylnego! Takie numery, jak chociażby „Symphony of Destruction” Megadeth świetnie sprawdzają się w wersji rodem z Jamajki. Bob Marley byłby na pewno dumny z takich utworów!

Jak oceniacie utwór Pantery w wersji reggae?

Aleksandra Degórska
Tagi: #Duperele #Pantera