28.10.2015 15:47

Jak feministki grają rock i metal?

Jen Ray, to artystka tworząca obrazy, ale też działająca w obrębie sztuk performatywnych. Jednym z jej projektów jest feministyczne podejście do rockowych i metalowych utworów pierwotnie wykonywanych przez mężczyzn.

Jak feministki grają rock i metal?
foto: kadr z wideo

Kobieta lubi poruszać w swojej twórczości genderowe stereotypy. Seria wykonanych przez nią obrazów przedstawia wyłącznie przedstawicielki płci pięknej w scenerii wojny, zagrożenia czy protestu, czyli w sytuacjach przypisywanych kulturowo do mężczyzn. Panie z płócien nie są delikatnymi istotami skupionymi na wykonywaniu domowych prac.

Jen Ray spędziła w Berlinie blisko 10 lat nim wróciła do Stanów Zjednoczonych. Jej prace, zarówno te wykonane na płaszczyźnie, jak i performance'y pokazywane były w galeriach w Berlinie, Frankfurcie, Monachium, Düsseldorfie, Paryżu, Kopenhadze czy też w Mexico City. Najczęściej jednak w wystawienniczej przestrzeni Albertz Benda w Nowym Jorku.

Jedną z ostatnich prac Jen Ray jest performance o nazwie „Deep Cuts”. To zbiór utworów, które pierwotnie wykonywane są przez mężczyzn, w świecie artystki jest jednak miejsce tylko dla kobiet. Zobaczcie jak wygląda muzyczny manifest feministyczny stworzony przez Jen Ray. Wszystko rozpoczyna się od dźwięków Public Enemy, które przechodzą w „American Woman” zespołu The Guess Who:

Co ma to wyrażać? Swoją koncepcję przybliżyła sama artystka:

"

„American Woman” wyobraża Stany Zjednoczone jako babilońską ku*wę. Zawsze się zastanawiałam po co obwiniać kobiety za to, że Ameryka jest jednym wielkim bałaganem? Po tym jak wróciłam z Berlina do USA bardzo chciałam pracować na tekstach Public Enemy, które świetnie pasują do Amerykanek. "

Jen Ray wykorzystała też numer „Annihilate This Week” punkowego Black Flag. W jej interpretacji, wokalnymi kwestiami zajęła się niejaka Mad Kate:

Raz jeszcze artystka wyjaśniła to co chciała przekazać:

"

Numer Black Flag jest o obwinianiu kobiety, która śmiała zbyt mocno imprezować. "

Ostatnim elementem dopełniającym pracę Jen Ray jest feministyczne podejście do kawałka „Sweet Leaf” zespołu Black Sabbath. Performance nosi nazwę „Last Call”. Partie wokalne wykonuje wiedeńska performerka Ihu Anyanwu:

„Last Call” to zdaniem Jen Ray połączenie Black Sabbath, Grace Jones i Kennetha Angera. Co ma wyrażać ten projekt?

"

To utwór o miłości kobiety do narkotyku, czyli przeciwieństwo piosenki miłosnej do mężczyzny. Kiedy faceci śpiewają o narkotykach to wszyscy uważają, że to metoda na bycie twardzielem. Gdy robi to kobieta jawi się ludziom jako ktoś słaby i smutny. "

Czy feministyczna sztuka Jen Ray do Was przemawia?

Robert Skowroński
Tagi: #Duperele