27.10.2015 13:32

Jak roboty grają Black Sabbath?

Czy maszyny zastąpią ludzi również przy graniu muzyki? Nie wiadomo, ale gdyby tak się stało to mogą śmiało zakładać cover bandy Black Sabbath.

Jak roboty grają Black Sabbath?
foto: kadr z wideo

W dystopijnych wizjach przyszłości złe roboty spychają ludzkość do roli swoich służących, bądź też dążą do kompletnej anihilacji żyjących organizmów. Miejmy nadzieję, że obrazy kreowane przez twórców literatury czy też kinematografii spod znaku science fiction nie obrócą się w rzeczywistość. Jednak, gdyby miało się tak stać, to przynajmniej możemy być pewni, że rockowe i metalowe dziedzictwo człowieka nie przeminie.

Roboty to być może wysoko zaawansowane technicznie jednostki, ale własnej muzyki tworzyć nie potrafią. Muszą czerpać z tego co wyszło spod ludzkich rąk. Wychodzi im to jednak całkiem nieźle. Zobaczcie jak mecha-muzycy radzą sobie z coverem, o ironio, „Iron Man” z repertuaru Black Sabbath:

Trio mechanicznych gwiazd sceny to Fingers (gitarzysta), Bones (basista) i Stickboy, czyli czteroramienny robot zasiadający za perkusją. Wszyscy razem występują pod szyldem Compressorhead. Poszczególni „instrumentaliści” powstali odpowiednio - w 2009 roku, 2012 i 2007. Fingers używa gitary Gibson Flying-V, zaś Bones Fendera Precision Bass. Zespół planuje już wkrótce wydać swój debiutancki album. Nie wiemy jednak jakie utwory się na nim znajdą. Może cover „Ace of Spades”?

A może przeróbka „Smells Like Teen Spirit”?

Za covery Black Sabbath brał się już SpongeBob, kapela Mac Sabbath, ale też Zakk Wylde razem z Zakk Sabbath. Jak Waszym zdaniem wypada na ich tle Compressorhead?

Robert Skowroński
Tagi: #Black Sabbath #Duperele