25.04.2017 14:55

Jak zespoły metalowe plagiatują na swoich okładkach?

Kilka bardzo ciekawych przykładów pokazano na nowo powstałym blogu Sad But True.

Jak zespoły metalowe plagiatują na swoich okładkach?
foto: artplagiarism.wordpress.com

Artyści mają to do siebie, że potrafią czerpać inspiracje z najrozmaitszych źródeł. Na ogół nie ma w nich nic złego - przynajmniej dopóki nie pozwolą sobie na zbyt wiele i nie dopuszczą się plagiatu. Niestety, do takich sytuacji dochodzi częściej niż nam się wydaje...

Przekonuje o tym blog Sad But True, który właśnie rozpoczął swoją działalność. Ukazywane są na nich okładki płyt metalowych, które mogliśmy już gdzieś widzieć... Pomysłowość ich autorów, potrafiących bezceremonialnie kopiować całe motywy z innych dzieł, jest naprawdę szokująca.

Okazuje się, że artyści wykorzystują elementy plakatów filmowych, obrazów innych autorów, a nawet grafiki znalezione w wyszukiwarce Google czy fragmenty zdjęć z National Geographic! Oczywiście nie brakuje też okładek wyraźnie inspirowanych... okładkami innych artystów.

Dotyczy to wbrew pozorom nie tylko niszowych grup, ale i bardziej znanych zespołów jak Dimmu Borgir. Naszym „faworytem” jest Deadsquad korzystający z usług niejakiego Gilanga P. Vergiawana. Artysta bezczelnie skopiował w swojej twórczości m.in. okładkę kultowej płyty Meshuggah, a nawet... biografię, którą umieścił na Facebooku.

Oto niektóre z przykładów tych plagiatów:

Więcej znajdziecie na samym blogu. Materiału na dalszy rozwój tej strony z pewnością nie zabraknie. Niestety, do podobnych sytuacji wciąż dochodzi nawet w świecie największych szyldów - jak choćby Bring Me the Horizon i Coldplay. Sporo kontrowersji wzbudziła też okładka „Hardwired…To Self-Destruct” Metalliki, choć tutaj autor jeśli już kogoś splagiatował, to samego siebie.

Jakub Gańko
Tagi: #Duperele