30.10.2017 15:51

Jezus wziął autograf od wokalisty Cradle Of Filth

Zespołowi Daniego Filtha nigdy nie było po drodze ze Zbawicielem, ale ten najwyraźniej nie żywi do niego żadnej urazy.

Jezus wziął autograf od wokalisty Cradle Of Filth
foto: Romana Makówka/Antyradio.pl

Jakiej muzyki słucha Bóg? To pytanie choć raz zadał sobie każdy wierzący fan rocka. Teoretycznie największe szanse na zdobycie względów Najwyższego powinien mieć nurt chrześcijańskiego rocka i metalu, ale wielu wykonawców uważa się za ulubiony zespół Boga – choćby Green Day.

Za to mało prawdopodobne jest, by w niebie słuchano black metalu. Sami muzycy związani z tym nurtem znacznie częściej deklarują miłość do Rogatego, niż do Stwórcy. Niewiele wspólnego z chrześcijaństwem ma także brytyjski Cradle Of Filth.

Zespół Daniego Filtha lubi balansować na granicy tego, co w Polsce nazywa się „obrazą uczuć religijnych”. W 1993 roku włączył do oferty swojego oficjalnego merchandise’u koszulkę „Vestal Masturbation”, przedstawiającą masturbującą się topless zakonnicę. Złą sławę koszulka zyskała jednak za sprawą napisu na jej tylnej stronie - „Jesus Is A C*nt”. „Najbardziej kontrowersyjny t-shirt wszech czasów” zapisał się w popkulturze tak mocno, że trafił nawet do muzeum w Nowej Zelandii.

Po takiej koszulkowej deklaracji Jezus miał pełne prawo obrazić się na Cradle Of Filth. Ale jak wiadomo, jego specjalnością jest wybaczanie i odpuszczanie grzechów. Ku zaskoczeniu Daniego Filtha, mężczyzna w stroju Chrystusa pojawił się niedawno na spotkaniu promocyjnym z okazji ukazania się najnowszego albumu studyjnego Brytyjczyków, „Cryptoriana – The Seductiveness of Decay” z 22 września 2017.

Cradle Of Filth po staremu uwielbia zdobywać publicity kontrowersjami. Niedawno w wywiadzie jego wokalista przyznał, że nie czuje związku ze sceną blackmetalową, między innymi za sprawą panoszącego się na niej „polskiego neonazizmu”. O znaczenie tych słów polscy fani będą mogli zapytać się Daniego w styczniu 2018, gdy „Kredki” zagrają w Krakowie, Warszawie i Gdańsku razem z Moonspell.

Maciej Koprowicz
Tagi: #Cradle of Filth #Duperele