02.12.2016 16:27

John Petrucci odpowiada na pytania... Johna Petrucciego

Wirtuoz gitary, John Petrucci, odpowiedział na pytania zadane mu przez... innego Johna Petrucciego, który - jeśli wierzyć temu, co twierdzi na filmiku - żyje poza czasem. Panowie porozmawiali o sprzęcie, pielęgnacji brody i ćwiczeniach fizycznych, a także nowej płycie Dream Theater.

John Petrucci odpowiada na pytania... Johna Petrucciego
foto: kadr z wideo

W tym, jakże oryginalnym w formie, wywiadzie, muzyk Dream Theater, miał okazję spotkać samego siebie, a przynajmniej postać, która utrzymywała przez cały czas trwania rozmowy, że jest prawdziwym Johnem Petruccim.

Rozmówcy nieustannie się sprawdzają i przerzucają pytaniami mającymi na celu pokazać, kto jest prawdziwym gitarzystą progresywnej kapeli. Panowie próbują to udowodnić odpowiadając na pytania odnośnie sprzętu i muzyki, którą nagrał gitarzysta na najnowszy album, „The Astonishing”.

Imiennicy przedstawili się sobie wzajemnie, a po początkowym zamieszaniu porzucili chwilowo kłótnię o to, kto jest prawdziwym wirtuozem gitary, a kto jedynie próbuje się pod niego podszyć. Jedynie ślepiec nie zauważyłby jednak, który z nich ma prawdziwą, wymagającą niezmiernej cierpliwości podczas hodowli, zadbaną brodę o imponującej długości, a kto poszedł na łatwiznę zakładając sztuczną brodę w kolorze czarnym niczym węgiel.

Wśród pytań zadanych przez hochsztaplera znalazło się między innymi pytanie o to, w jaki sposób muzyk uzyskał brzmienie z najnowszego albumu kapeli z Bostonu. Rozpoczynając odpowiedź, Petrucci zwrócił uwagę, że jego rozmówca jest w dobrej formie. Jak się okazało - nie bez powodu.

Jego sobowtór tłumaczył, że zachowuje zdrowe ciało dzięki treningowi, a dokładniej 800 tysiącom przysiadów oraz podnoszeniu ciężarów - po 15 tysięcy razy na każdą rękę. Podczas ćwiczeń, przeprowadza on rzekomo obliczenia za pomocą równań kwadratowych. Taki trening zajmuje podobno 14 godzin dziennie. Całe szczęście sobowtór Johna Petrucciego żyje poza czasem, toteż ma też nieco okazji na rozwój umiejętności instrumentalnych.

Po tych żartach gitarzysta Liquid Tension Experiment wrócił jednak do powagi i przyznał, że do uzyskania brzmienia z albumu „The Astonishing” posłużył mu sygnowany przez niego wzmacniacz Mesa Boogie JP-2C oraz gitara Majesty stworzona przez Ernie Ball Music Man.

Jeśli chodzi o mikrofony użyte przy nagrywaniu albumu - głównym z nich był Mojave FET 301, a pozostałymi były Royer 121 oraz Shure SM57.

Nie obyło się także bez pytania o brodę i jej pielęgnację. John Petrucci przyznał, że jej widowiskowość zawdzięcza wysokiej jakości produktom marki The Beard Barons, której jest wielkim fanem. Dodatkowym atrybutem pozwalającym na zachowanie gładkiego i gęstego zarostu jest grzebień Kent Handmande Saw Cut OT.

Pytany o kształt najnowszej gitary artysta opowiedział historię zmian konturu sygnowanych przez siebie instrumentów. John Petrucci, zapytany, co popycha go do dalszego rozwijania swoich umiejętności jako gitarzysty i muzyka odpowiedział o najważniejszych źródłach inspiracji:

"

Inspirują mnie ludzie, z którymi gram, życie, muzyka, gitara - instrument, rzeczy wokół mnie. To pcha mnie ku dalszemu rozwojowi, zawsze staram się przebić to, co zrobiłem wcześniej, wymyślić sposoby, aby stać się lepszym autorem muzyki, eksperymentuję ze sprzętem i dostrajam. Jestem na ciągłej misji poszukiwania brzmienia. "

Na koniec muzyk udowodnił, że jest prawdziwym perfekcjonistą, jeśli chodzi o brzmienie - zwrócił się do realizatorów nagrania, aby zadbali o usunięcie wszelkich szumów.

Poniżej zobaczycie cały wywiad z muzykiem Dream Theater:

Podoba Wam się rozmowa o muzycznym sprzęcie i uzyskiwaniu idealnego brzmienia w takiej oryginalnej, zabawnej formule?

Maciej Daszuta
Tagi: #Dream Theater #Duperele