15.09.2017 12:34

Kirk Hammett: Riff do „Enter Sandman” Metalliki był inspirowany Soundgarden

Gitarzysta Metalliki zdradził genezę jednego z najsłynniejszych riffów zespołu.

Kirk Hammett: Riff do „Enter Sandman” Metalliki był inspirowany Soundgarden
foto: JB/MPI/Capital Pictures/EAST NEWS, AP/EAST NEWS

Najlepszy riff Metalliki? Jeden powie „Master Of Puppets”, inny – „Seek And Destroy”, znajdzie się też wielu zwolenników „For Whom The Bell Tolls” czy „Creeping Death”. Ale miano najpopularniejszej należy się raczej zagrywce pochodzącej z utworu „Enter Sandman”, który był ogromnym hitem nie tylko w gronie metalowców, ale i wśród mainstreamowej publiczności.

Pochodzący z albumu „Metallica” numer podobał się tak bardzo także dlatego, że idealnie trafił w swój czas. 1991 rok, kiedy został wydany, to przecież moment eksplozji grunge’u. Takie zespoły, jak Nirvana, Pearl Jam, Alice In Chains i Soundgarden sprawiły, że ciężkie brzmienie zawitało na anteny MTV – i pod strzechy na całym świecie. „Enter Sandman” kojarzyć się może zresztą z twórczością tej ostatniej grupy i nie jest to przypadek.

Twórca charakterystycznego riffu do tej piosenki, Kirk Hammett, w radiowej audycji „Toucher and Rich” stacji 98.5 The Sports Hub z Bostonu opowiedział genezę jego powstania. Przyznał, że stworzył go natchniony muzyką zespołu Chrisa Cornella.

"

Mam bardzo specyficzne wspomnienie z nim związane. To było o drugiej albo trzeciej w nocy. Właśnie słuchałem płyty Soundgarden, „Louder Than Love”. Wtedy Soundgarden wciąż był jeszcze undergroundowy i w niezależnej wytwórni. Kochałem ten album, jest wspaniały. Słuchając tej płyty, poczułem się zainspirowany. Chwyciłem za gitarę i wyszedł z tego ten riff. "

Kirk od początku wiedział, że stworzył jedną ze swoich najlepszych zagrywek.

"

Tak, wiedziałem, że ten riff jest cool. Czujesz to, kiedy grasz. Jeśli riff jest super, od razu wczuwasz się w rytm. Wiedziałem, że to było naprawdę świetne, miało fajny feeling, dobrze brzmiało, było dobrą kombinacją nut. "

Muzyk upiera się jednak, że porównywanie „Sandmana” do Soundgarden jest mimo wszystko bezzasadne.

"

Nie brzmi jak riff Soundgarden, nie brzmi jak piosenka Soundgarden. Bez żadnych wątpliwości był inspirowany Soundgarden, ale zdołałem z niego stworzyć coś kompletnie innego. "

„Enter Sandman” sam okazał się bardzo inspirujący dla wielu muzyków. Dowodem choćby liczba coverów tego utworu. W internecie możemy znaleźć wersje tego słynnego utworu z „Czarnego Albumu” zagrane na banjo, na kazoo i w kilku różnych stylach muzycznych, a także w wykonaniu zdolnych nastolatek oraz… mopsa.

Maciej Koprowicz
Tagi: #Duperele #Kirk Hammett #Metallica #Soundgarden