18.08.2017 13:52

Liam Gallagher: Większość artystów solowych to piz*y

Były frontman Oasis ma bardzo złe zdanie o muzykach prowadzących karierę solową, choć sam wyda za chwilę album pod własnym nazwiskiem.

Liam Gallagher: Większość artystów solowych to piz*y
foto: Retna/Avalon.red/REPORTER

Liam Gallagher szykuje się właśnie do wydania debiutanckiego albumu solowego, „As You Were”, który trafi na rynek  6 października 2017 i promowany jest singlem „Wall Of Glass”. To trzeci krążek artysty wydany po rozpadzie Oasis w 2009. Po zawieszeniu działalności przez grupę jej wokalista próbował działać pod szyldem zespołu Beady Eye. Formacja, która nagrała dwa albumy, „Different Gear, Still Speeding” z 2011 i „BE” z 2013, nie powtórzyła sukcesu legendy britpopu z Manchesteru, a w dodatku wciąż była do niej porównywana przez fanów.

Młodszy z braci Gallagherów podkreśla, że gdyby mógł, nadal nagrywałby z Oasis. Zarzeka się, że działalność solowa to jedynie zło konieczne. Dawny zespół już nie istnieje, on chce tworzyć nową muzykę, więc nie ma wyboru.

"

Jeśli ktoś powiedziałby mi: „Wolisz powrót Oasis czy karierę solową?”, wybrałbym powrót Oasis.

Jest za mało zespołów. Za to jest za dużo pieprzonych gwiazd solowych. To gówniane.

Dla mnie założenie kolejnego zespołu tylko po to, by być i tak porównywanym do Oasis, nie ma pieprzonego sensu. A może kariera solowa? Mogę spróbować, ziom. "

Liam Gallagher podkreśla, że decyzja o rozpoczęciu kariery na własny rachunek nie ma nic wspólnego z ambicjami, by stać się solową gwiazdą. Solistów oraz wokalistów, którzy rozwiązują zespoły, by działać pod własnym nazwiskiem ma w bardzo głębokim poważaniu.

"

Większość solowych gwiazd to piz*y. Ci, którzy doprowadzają do rozpadu zespołu, bo muszą pogłaskać swoje pieprzone ego, są największymi piz*ami. "

Skoro mowa o ego… Reaktywację Oasis uniemożliwia konflikt Liama z Noelem Gallagherem. Młodszy z rodzeństwa, choć jak widać chciałby powrotu słynnej grupy, nieustannie wbija bratu szpile. Na przykład przy okazji trasy Noel Gallagher’s High Flying Birds z U2 stwierdził, że wolałby zjeść gówno, niż posłuchać Bono i spółki. Cały Liam – niepokorny artysta śmiało przyznaje, że nigdy nie zamierza dorosnąć. 

Maciej Koprowicz
Tagi: #Duperele #Liam Gallagher #Oasis