13.11.2017 15:45

Marilyn Manson: Chcę, by na moim pogrzebie wybuchł dynamit i zabił wszystkich

Brian Warner z typowym dla siebie, makabrycznym poczuciem humoru opowiedział o samobójstwie, śmierci, Soundgarden i Linkin Park.

Marilyn Manson: Chcę, by na moim pogrzebie wybuchł dynamit i zabił wszystkich
foto: Romana Makówka/Antyradio.pl

Kiedy Marilyn Manson wydaje płytę, to wiadomo, że dzięki niemu nie będzie można się nudzić. I nie chodzi nawet o muzykę - w czasie promocji albumu Brian Warner udziela licznych wywiadów, a każdy z nich jest kopalnią soczystych cytatów.

Niedawno wokalista opowiedział, że jego idolami są David Bowie i Lucyfer, a w życiu spróbował wszystkich możliwych narkotyków, nawet sproszkowanych ludzkich kości. Typowy czarny humor Mansona – nie odmawia go sobie nawet, gdy mówi o tak poważnych tematach, jak samobójstwo.

Artysta zapytany został o to zagadnienie przez brytyjską gazetę „The Sun”.

"

Zawsze krzywo patrzyłem na pomysł samobójstwa. Nie, żebym z tego szydził, ale myślę, że to dotyka zbyt wielu innych ludzi. Żeby było jasne – nie mówię o [Chrisie] Cornellu ani [Chesterze] Benningtonie.

Nigdy nie próbowałem się zabić, bo byłbym w tym zbyt dobry. "

Manson żartobliwie wyobraził sobie własny pogrzeb:

"

Zapisałem nawet w ostatniej woli, że kiedy umrę – czyli prawdopodobnie nigdy – to chciałbym, żeby na moim pogrzebie było pełno dynamitu. Niech wybuchnie i wszyscy zgromadzeni zginą. "

Dziennikarz gazety zapytał Warnera o zdanie na temat twórczości wspomnianych przez niego wokalistów, którzy popełnili samobójstwo w tym roku – Chris Cornell z Soundgarden 18 maja, a Chester Bennington z Linkin Park 20 lipca 2017.

"

Dorastałem, słuchając Soundgarden, ale zawsze uważałem, że Linkin Park brzmi jak spotkanie Backstreet Boys z Kornem – to nie moja bajka. Ale potem grałem z nimi koncerty, spędzałem z nimi czas. Myślę, że zabrałem ich do ich pierwszego w życiu baru ze striptizem, ale nie jestem pewien. "

Z takich żartobliwych wypowiedzi, jak ta o wybuchu na pogrzebie czy deprawacji Linkin Park wyrasta właśnie wizerunek Marilyna Mansona jako diabła wcielonego. Fani biorą jego słowa czasem zbyt poważnie, czego efektem są niezliczone plotki, krążące na temat tego artysty – zazwyczaj całkowicie wyssane z palca.

Maciej Koprowicz
Tagi: #Duperele #Marilyn Manson