17.08.2017 12:08

Muzyk Five Finger Death Punch zagrał „Lift Me Up” z dzieciakami

Basista Chris Kael wsparł młodych artystów, którzy porwali się na wykonanie przeboju amerykańskich metalowców. Jak im wyszło?

Muzyk Five Finger Death Punch zagrał „Lift Me Up” z dzieciakami
foto: kadr z wideo

Wielu pewnie zgodzi się z opinią Roberta Trujillo z Metalliki, że rock zanika, bo młodzi ludzie nie chcą brać do ręki instrumentów. Ale widząc, jak wiele zdolnych dzieciaków prezentuje swoje umiejętności w Internecie, można być spokojnym o przyszłość rock’n’rolla. Doskonałym przykładem są wychowankowie muzycznej fundacji O’Keefe – do sieci regularnie trafiają zarejestrowane przez młodziutkich instrumentalistów i wokalistów wersje słynnych utworów legend rocka, z Toolem, Slipknotem i Danzigiem na czele.

Wspaniałą robotę robi też School Of Rock Green Valley w Henderson w amerykańskim stanie Nevada. Podopieczni tej szkoły rocka mieli okazję pojamować z basistą heavymetalowego Five Finger Death Punch, wywodzącego się z tych samych stron. Dzieciaki wykonały z Chrisem Kaelem utwór „Lift Me Up” jego macierzystego zespołu z albumu „The Wrong Side of Heaven and the Righteous Side of Hell, Volume 1” z 2013. Zadanie było o tyle trudne dla młodego wokalisty, że w oryginalnej wersji gościnnie pojawił się sam Rob Halford z Judas Priest. Przekonajcie się, jak nastolatki poradziły sobie z kawałkiem Five Finger Death Punch:

Wielu utalentowanych muzyków znaleźć można także wśród potomstwa gwiazd rocka. Trudno się dziwić – talent często dziedziczy się w genach. Pierworodny Slasha, London grał na perkusji na próbie Guns N’ Roses. Nastoletni syn Coreya Taylora, Griffin, zastąpił na jednym z koncertów ojca w roli wokalisty Stone Sour. Najdalej zaszła latorośl wspomnianego basisty Metalliki – Tye Trujillo ruszył z Kornem w trasę po Ameryce Południowej.

Maciej Koprowicz
Tagi: #Duperele #Five Finger Death Punch