20.12.2015 16:07

Myles Kennedy: Nie sądziłem, że ze Slashem odniesiemy sukces

Muzyk ma pełne ręce roboty i okazuje się, że nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Jak udaje się mu połączyć wszystkie obowiązki?

Myles Kennedy: Nie sądziłem, że ze Slashem odniesiemy sukces
foto: Romana Makówka / Antyradio.pl

Rok 2016 zapowiada się bardzo pracowicie dla wokalisty. Nie dość, że Alter Bridge zamierza wejść do studia w styczniu 2016 roku, to również Slash chce rozpocząć nagrywanie nowego krążka.

Myles przyznał, że nie sądził, że odniesie taki sukces ze słynnym gitarzystą:

"

Nie spodziewałem się, że to wszystko tak się potoczy. Uważałem, że zagramy tylko latem trasę koncertową, ale wtedy wszystko zaczęło się rozkręcać. Więc pięć lat później trwało to non-stop – trasa, nagrywanie z jedną kapelą, a potem dokładnie to samo z drugą. "

Nasuwa się więc pytanie, jak muzyk daje radę połączyć wszelkie obowiązki z tym związane. Odpowiedź jest zaskakująco prosta:

"

Gdybym tego tak mocno nie lubił, pewnie byłbym totalnie znokautowany. Ale ja to kocham – wychodzę na scenę, gram ze Slashem, który jest świetny i z moimi kumplami z Alter Bridge. Jestem szczęściarzem, nie narzekam. Wszystko jest w porządku. "

Do sukcesu Mylesa ze Slashem i kapelą The Conspirators  przyczyniła się dobra współpraca między muzykami. Artyści dopełniają się w zespole, tworząc muzykę, którą pokochało wielu fanów:

"

Współpracując ze Slashem, melodie i teksty – to moja działka, on natomiast zajmuje się aranżacjami i to jest super. Masz melodię i tworzysz do niej historię za pomocą słów. "

Jak natomiast prezentuje się praca w Alter Bridge? Mark Tremonti zdradził, że bez przerwy komponuje i podsyła kolejne pomysły wokaliście. Również Myles cały czas zajmuje się tworzeniem nowego materiału na krążek kapeli:

"

Obaj wraz z Markiem wnosimy w twórczość zespołu zarówno melodie, jak i teksty. To jak puzzle. Właśnie pracowałem nad materiałem w moim pokoju w hotelu. Wysłał on mi rano pewne swoje pomysły – riff i refren czy zwrotkę. Przesłucham to i pomyślałem: „Słyszę kontynuację utwory w taki sposób”. Jest to inny proces niż ze Slashem, ale ponieważ są one inne, jest to naprawdę ekscytujące. "

Dla artysty najważniejsza jest jego twórczość, jednak zdaje on sobie sprawę z tego, że jego nazwisko stało się pewną marką, o którą trzeba dbać:

"

Zawsze myślałem o sobie, jako o muzyku. Ale sądzę, że tak wygląda po prostu świat, w którym żyjemy – każdy ma swego rodzaju markę, szczególnie w mediach społecznościowych i musi kontrolować to poprzez zdjęcia na Instagramie czy posty na Twitterze. Przyznaję, że jest to coś, gdzie mam dużo pracy do nadrobienia, ponieważ jestem tak skupiony na muzyce, że nie myślę często o marce. "

Napięty grafik muzyka nie przeszkadza mu w tworzeniu nowego materiału zarówno z Alter Bridge, jak i Slashem. Fani twórczości Mylesa będą mogli zatem cieszyć się do woli nowym materiałem w 2016 roku, jak również trasami koncertowymi obu zespołów.

Aleksandra Degórska
Tagi: #Duperele #Myles Kennedy #Slash