16.02.2017 13:39

Naucz się z Kornem brytyjskiego slangu

Brian „Head” Welch i Ray Luzier wzięli udział w osobliwym wywiadzie, gdzie została sprawdzona ich znajomość brytyjskiego slangu.

foto: kadr z wideo

W dzisiejszych czasach slang kojarzy się już przede wszystkim z internetowymi wyrażeniami w stylu YOLO, hashtag, noob czy inni beliebers. Istnieją jednak wciąż odmiany młodzieżowych wyrażeń, które zrozumiałe są tylko dla ograniczonego grona odbiorców. Nie brakuje ich również w języku angielskim.

A z brytyjskim slangiem jest trochę jak z idiomami - ciężko je dobrze zrozumieć, jeśli nie ma się kontaktu z native speakerami. Na szczęście za sprawą tej rozmowy na backstage'u Wembley Arena mamy wyjątkową możliwość przyjrzenia się slangowym wyrażeniom razem z gitarzystą i perkusistą Korna.

Zobaczmy, jakie słownictwo padło w tym nietypowym teście:

grotty - to określenie na coś okropnego, tak jak w przytoczonym przykładzie „it's GROTTY in there” - czyli tu jest naprawdę paskudnie;

blagger - tym mianem określimy kogoś, kto specjalizuje się w kombinowaniu, np. żeby dostać się za darmo na koncerty;

tits up - wbrew pozorom nie ma to nic wspólnego z piersiami, a z sytuacją, kiedy coś poszło nie po naszej myśli;

knackered - to nic innego, jak po polsku ktoś zmachany i wykończony ciężką pracą

Muzycy Korna wyrazili również swoje uwielbienie dla brytyjskiego akcentu. A jak poradzili sobie z wspomnianymi wyrażeniami slangowymi? Zobaczcie na poniższym nagraniu.

Oto pełna rozmowa z Brianem „Headem” Welchem i Rayem Luzierem:

Jeśli obudziliśmy w Was chęć do nauki, jest jeszcze kilka rzeczy, których możemy Was nauczyć. Na przykład Marc Martel pokaże Wam, jak śpiewać jak Freddie Mercury, pewien leśny YouTuber da Wam wiedzę jak rozróżnić 10 rodzajów black metalu, a animowany Mike Patton nauczy Was gotować. Po więcej brytyjskiego slangu odsyłamy zaś np. do „Trainspotting 2”.

A Wy macie jakieś swoje ulubione wyrażenie z brytyjskiego slangu?

Tagi: #Duperele #Korn