16.05.2017 10:48

Notorious B.I.G. i Tupac na jednym zdjęciu z Kurtem Cobainem?

Czy lider Nirvany w tajemnicy spotykał się z tuzami amerykańskiego rapu? Krist Novoselic skomentował całą sytuację.

Notorious B.I.G. i Tupac na jednym zdjęciu z Kurtem Cobainem?
foto: East News + materiały prasowe

Wszyscy kojarzymy Kurta Cobaina jako archetyp rockmana i ojca chrzestnego grunge'u. Nikt nie zaprzeczy jego wpływom na gitarową muzykę i iście rock'n'rollowym przyzwyczajeniom. Czy jednak oprócz tego wszystkiego lider Nirvany skrycie fascynował się hip-hopem?

Mogłoby to sugerować zdjęcie, które obiegło w ostatnich dniach internet. Widzimy na nim Kurta Cobaina w samochodzie w towarzystwie Notoriousa B.I.G.-a, jednego z najbardziej wpływowych raperów w historii tej muzyki. Choć muzyk dożył zaledwie 24 lat, nakład jego dorobku przekroczył w USA 17 milionów egzemplarzy.

Oto wspomniana fotografia, którą udostępnił raper A$AP Ferg:

Choć zdjęcie wygląda całkiem autentycznie, od razu pojawiły się podejrzenia, że zostało zmontowane w Photoshopie. Fani Nirvany spróbowali zasięgnąć potwierdzenia u samego źródła, czyli żyjących muzyków zespołu. Odpowiedział im Krist Novoselic, potwierdzając autentyczność materiału i zdradzając coś jeszcze...

"

Jest prawdziwe, ale zostało przycięte. Postać, która trzyma paczkę papierosów, to Tupac. "

Czyżby więc Kurt Cobain miał się spotykać nie z jednym, a z dwoma najsłynniejszymi raperami? Oczywiście każdy, kto jest choć trochę zorientowany w temacie amerykańskiego hip-hopu, od razu wyczuje w tym podstęp. Przecież Notorious B.I.G. i Tupac reprezentowali osobne strony konfliktu wschodniego i zachodniego wybrzeża, a ten pierwszy był nawet podejrzewany o zlecenie zabójstwa drugiego...

No i faktycznie - Novoselic tylko żartował, zamiast Tupaca papierosy trzymał późniejszy gitarzysta Foo Fighters, Pat Smear, a zdjęcie stanowi wyłącznie zręczny fotomontaż, co udowodnili spostrzegawczy fani:

Tylko czekamy, aż ktoś połączy te wszystkie postaci w jedną potężną teorię spiskową. Bo przecież wszyscy wiemy, że Kurt Cobain tak naprawdę wcale się nie zabił, Tupac żyje, a Biggie pociąga za kulisami za wszystkie sznurki przemysłu hip-hopowego. Kto wie, może doczekamy się nawet wspólnego kawałka nagranego z udziałem tych trzech artystów? Chętnie byśmy też ich zobaczyli na jednej scenie w Sosnowcu.

To który z nich w końcu żyje?

Jakub Gańko
Tagi: #Duperele #Kurt Cobain #Nirvana