29.11.2017 13:19

Orkiestra obudziła widza z drzemki podczas koncertu

Na koncerty lepiej chodzić wyspanym i wypoczętym – w ten sposób można oszczędzić sobie obciachu.

Orkiestra obudziła widza z drzemki podczas koncertu
foto: kadr z wideo

Chyba większości regularnych bywalców kina przydarzyła się kiedyś drzemka w trakcie jakiegoś nudnawego filmu. Wygodne fotele i panująca wokół ciemność mogą sprzyjać odlotowi w krainę snów, szczególnie, jeśli do kina przyszło się mocno zmęczonym. 

Ale czy można zasnąć na koncercie? Koncert jest znacznie głośniejszy od seansu filmowego, a mało kto potrafi spać przy hałasie. Mimo wszystko czasem się tak zdarza, szczególnie, gdy występ odbywa się w sali z miejscami siedzącymi. Autor tego tekstu może potwierdzić własnym przykładem – zdarzyło mu się zdrzemnąć przez kilka minut na koncercie bardzo znanej wokalistki. 

Choć koncerty orkiestry symfonicznej nie korzystają z nagłośnienia elektrycznego, bazując wyłącznie na naturalnym brzmieniu instrumentów i akustyce pomieszczenia, nie znaczy to, że nie są głośne. Ich słuchanie odbywa się praktycznie zawsze na siedząco, zatem łatwiej przyciąć komara w filharmonii, niż w klubie rockowym. Trzeba jednak dodać, że w tak eleganckiej atmosferze, jaka otacza koncert symfoniczny, spanie jest obciachem większym, niż gdziekolwiek indziej. 

Już wie coś o tym uczestniczka koncertu orkiestry symfonicznej North State w Cascade Theatre w kalifornijskim Redding. Podczas wykonywania przez instrumentalistów muzyki z baletu Igora Strawińskiego „Ognisty ptak”, zasnęła w trakcie bardziej wyciszonego fragmentu. Gdy orkiestra zagrała głośniej, słuchaczka raptownie zbudziła się z doskonale słyszanym w całej sali jękiem. Jej reakcja wywołała oczywiście wesołość na widowni. Zobaczcie sami:

A czy Wam zdarzyło się kiedyś zasnąć na koncercie?

Maciej Koprowicz
Tagi: #Duperele