27.05.2016 12:27

Robb Flynn z Machine Head odzyskał gitarę od Dimebaga Darrella

Lider kalifornijskiej grupy odnalazł cenną pamiątkę po gitarzyście Pantery, którą skradziono mu w 2010 roku. Jak doszło do szczęśliwego finału tej historii?

Robb Flynn z Machine Head odzyskał gitarę od Dimebaga Darrella
foto: kadr z wideo

Cofnijmy się w czasie do 2010 roku. To właśnie wtedy Robb Flynn padł ofiarą poważnego włamania. Złodzieje nie zadowolili się gotówką i biżuterią, którą znaleźli w jego posiadłości - przywłaszczyli sobie również cztery gitary. Szczególnie jedna z nich była wyjątkowo ważna dla muzyka: Washburn Dimebolt, którego otrzymał na scenie bezpośrednio z rąk Dimebaga Darrella w 1997 roku.

Wydawało się, że ten bezcenny instrument, z którym wiązała się niewymierna wartość sentymentalna, został stracony na zawsze - w końcu od wydarzenia minęło sześć lat. Tymczasem niejaka Holly Cherry, która wylicytowała nieużywany magazyn w San Bernardino za zaledwie 10 dolarów, znalazła w swoim nowym nabytku dwie gitary. Ponieważ nie była znawczynią tematu, postarała się o wycenę znalezisk i tym samym odkryła kolejną niespodziankę...

Dzięki pomocy Google Translate i faktu, że jeden z instrumentów miał autograf samego Flynna, kobieta trafiła do Bryana Kehoego, który przez wiele lat zaopatrywał w sprzęt Machine Head. Po wymianie zdjęć z liderem grupy za pośrednictwem jego przyjaciela ze szkoły, okazało się, że gitara to należący do niego niewydany prototyp Epiphone. Muzyk nie mógł się opanować ze szczęścia.

"

Przez te sześć lat trafiałem na tyle fałszywych tropów, że nie potrafię tego zliczyć. Serio, to szło już w setki i choć oczywiście byłem wdzięczny wszystkim za entuzjazm i pomoc w znalezieniu tych gitar, w zasadzie porzuciłem już nadzieję. Możecie sobie wyobrazić moje niedowierzanie, gdy dostałem maila z tym zdjęciem. Siedziałem właśnie na zajęciach gimnastycznych mojego syna i nagle krzyknąłem „JASNA CHOLERA, znaleźli moje gitary!”. Wyatt miał niezły ubaw. "

Robb Flynn od razu umówił się z Holly Cherry, wciąż nie dowierzając w szczęście, jakie go spotkało. Muzyk podziękował jednocześnie funkcjonariuszom policji, którzy przez sześć lat nieustannie prowadzili jego sprawę oraz kolegom, którzy pomogli Holly w skontaktowaniu się z nim.

Przejmujące nagranie ze spotkania obejrzycie poniżej:

Flynn przypomniał na koniec, że wciąż trwają poszukiwania m.in. jego Ibaneza, na którym nagrał kultowy debiut Machine Head, „Burn My Eyes” z 1994 roku. Gdybyście więc kupowali kiedyś jakiś magazyn w Stanach Zjednoczonych, pamiętajcie o jego zaginionych gitarach...

Jakub Gańko
Tagi: #Dimebag Darrell #Duperele #Robb Flynn