28.01.2016 15:38

„Słuchasz Nickelback” jako ostateczna zniewaga

W jaki sposób wyrazić najwyższą pogardę wobec nielubianego polityka? Według pewnego amerykańskiego patrioty wystarczy zarzucić mu uwielbienie dla Nickelback.

„Słuchasz Nickelback” jako ostateczna zniewaga
foto: kadr z wideo

Cała sytuacja związana jest ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych. Z ramienia partii republikańskiej o nominację występują m.in. Donald Trump i Ted Cruz. Nowojorski multimilioner od jakiegoś czasu próbuje podkopać pozycję swojego konkurenta, zarzucając mu, że urodził się w kanadyjskim Calgary, a nie w Stanach Zjednoczonych. Ale z Kanadą wiąże się jeszcze co najmniej jeden poważniejszy problem.

Od kilku tygodni na przedwyborczych spotkaniach Cruza w stanie Iowa pojawia się anonimowy człowiek z transparentem o bardzo krótkim, ale mocnym przekazie: „Ted Cruz lubi Nickelback”. Czy fan rockowej muzyki musi wiedzieć coś więcej o polityku, aby wyrobić sobie o nim własne zdanie? No właśnie.

Oto fotograficzna dokumentacja działań specyficznego aktywisty:

Mężczyzna wpada na coraz bardziej spektakularne pomysły. Jak widać na drugim zdjęciu, ostatnio oprócz trzymania transparentu przywdziewa charakterystyczny strój Kanadyjskiej Królewskiej Policji Konnej. Lubi też mieć przy sobie kanadyjskie flagi z twarzą Teda Cruza oraz rozdaje kopie jego aktu urodzenia. Swoją działalność tłumaczy bardzo zwięźle.

"

Naprawdę chodzi mi tylko o to, że nie chcę Kanadyjczyka u władzy. Zdaje się, że kwestia jego urodzenia i amerykańskiego obywatelstwa wzbudza masę kontrowersji. Ja tu tylko wyrażam swoje zdanie na ten temat. "

Co ciekawe, działalność mężczyzny zwróciła uwagę samego zespołu. Jednak Nickelback zdaje się podchodzić do całej sprawy na luzie i udostępnił jego zdjęcie nawet na oficjalnym Twitterze, mianując go swoim „pracownikiem miesiąca”.

To nie pierwszy raz, gdy Nickelback zwrócił uwagę w dość niecodzienny sposób. W 2015 roku australijska policja oskarżyła muzyków o zbrodnię przeciwko muzyce. Z kolei pewien Amerykanin zdecydował się słuchać płyt Chada Kroegera przez tydzień dla wsparcia celów charytatywnych.

Tymczasem w obozie Nickelback

Kanadyjski zespół pochwalił się ostatnio, że rozpoczął prace nad kolejnym albumem. Nie znamy na razie żadnych szczegółów dotyczących nowego materiału, jednak wokalista zdradził, jakie uczucia towarzyszą jego grupie za każdym razem, gdy wchodzi do studia.

"

Kiedy podejmujemy się przytłaczającego zadania stworzenia kolejnego albumu Nickelback, wszyscy muzycy zespołu mają na tyle zróżnicowany gust muzyczny, że sprawia nam to mnóstwo radości. Nie chcemy wychodzić na scenę grając za każdym razem to samo przez dwie godziny. "

Mamy drobne wątpliwości, czy Chad Kroeger z pewnością ma na myśli twórczość własnego zespołu, ale niech mu już będzie...

Grupa podzieliła się też na Facebooku krótkim nagraniem ze studia. „Studyjna incepcja... Idiota nagrywający idiotę nagrywającego idiotę” - komentarz mówi wszystko.

Obraziliście kiedyś kogoś, zarzucając mu np. posiadanie kolekcji winyli Nickelback?

Jakub Gańko
Tagi: #Duperele #Nickelback