24.05.2016 08:26

Tramwaj zwany Ozzym Osbournem

Z czego kojarzone jest Birmingham? Z Thinktank Science Museum, Muzeum J. R. R. Tolkiena? Pewnie też, ale stąd właśnie pochodzi Ozzy Osbourne. Miasto postanowiło uhonorować swojego słynnego obywatela.

Tramwaj zwany Ozzym Osbournem
foto: East News; David Fisher / REX Shutterstock / East News

W tym brytyjskim mieście w hrabstwie West Midlands swoje korzenie mają też takie kapele, jak Judas Priest czy Napalm Death (Meriden, 18 km od Birmingham). Jednak bodaj najsłynniejszym zespołem z tego zakątka Anglii jest Black Sabbath.

Władze miasta podjęły decyzję o uhonorowaniu swojego krajana Ozzy'ego Osbourne'a. Jego imieniem nazwany zostanie pociąg Midland Metro - jest to rodzaj tramwaju kursującego między Birmingham a Wednesbury i Wolverhampton. Uroczystość, w której uczestniczyć ma sam muzyk odbędzie się 26 maja 2016 roku przy przystanku Corporation Street. Jak wyznał Ozzy jest on szczerze zaskoczony takim podarkiem:

"

To wielki zaszczyt mieć tramwaj nazwany moim imieniem. Jestem dumny, że stąd pochodzę i wiele to dla mnie znaczy. "

Jeżeli zadajecie sobie pytanie jak wygląda ten środek transportu miejskiego, to śpieszymy z wyjaśnieniami:

Całość została zaaranżowana przez Centro, organ zaopatrujący West Midlands Integrated Transport Authority, czyli tamtejszy Zarząd Transportu Miejskiego. Same pociągi po 60 latach przerwy powróciły na ulice Birmingham w grudniu 2015 roku. W tej uroczystości uczestniczyła sama Królowa nazywając jeden z tramwajów na cześć Angusa Adamsa, dyrektora Centro, który zmarł w 2012 roku.

Co do środka komunikacji, który zostanie ochrzczony na cześć Ozzy'ego, to będzie on kursował na trasie pomiędzy Bull Street a New Street Station. Wciąż trwają testy jego sprawności - miejmy nadzieję, że nie zawiedzie on pasażerów, tak jak Ozzy zawiódł Sharon.

Możemy jedynie zasugerować jaka muzyka powinna w nim rozbrzmiewać. Wybór wydaje się co najmniej oczywisty:

Tymczasem trwają pożegnalne koncerty Black Sabbath. Zespół ogłosił w 2015 roku koniec swojej działalności i zaplanował na 2016 finalną trasę „The End”. Mimo, iż Tony Iommi ma mnóstwo materiału, który nadaje się na nowe wydawnictwo, Ozzy za bardzo nie był zachwycony pomysłem, by nagrać kolejny krążek. Wokalista twierdził nawet, że ludzie po prostu nie są zainteresowani nowym wydawnictwem Black Sabbath.

Jednak nie tak dawno temu wyznał, że mógłby jeszcze kiedyś nagrać coś z Iommim i Butlerem:

"

Szczerze powiedziawszy, jeżeli nowy krążek nie byłby kolejnym numerem jeden, bylibyśmy wkurzeni, dlatego zakończyliśmy na wysokim poziomie z płytą „13”. Nie mówię, że nigdy nie nagram czegoś znowu z Tonym czy Geezerem. Po prostu nie chcę po tym znowu wyruszać w trasę z Black Sabbath. "

W kwestii życia prywatnego, to Sharon Osbourne potwierdziła rozstanie ze swoim mężem, zaś Ozzy walcząc o swoją drugą połówkę zaczął walczyć z seksoholizmem.

Przejechalibyście się tramwajem Ozzy'ego?

Robert Skowronski
Tagi: #Duperele #Ozzy Osbourne