21.12.2016 12:08

Varg o filmie o blackmetalowych zbrodniach: To hollywoodzkie gówno

Były muzyk Mayhem nawołuje do bojkotu powstającego dokumentu „Lords of Chaos”, który opowie o jego krwawej przeszłości.

Varg o filmie o blackmetalowych zbrodniach: To hollywoodzkie gówno
foto: kadr z wideo + Bóg Pejnta

Chyba każdy miłośnik black metalu zna tragiczną historię Mayhem. Grupa jeszcze przed wydaniem debiutanckiego krążka obrosła legendą, którą tylko podsyciło morderstwo. Znany z podpaleń kościołów Kristian „Varg” Vikernes zasztyletował kolegę z zespołu, Øysteina „Euronymousa” Aarsetha, i został skazany na 21 lat więzienia - najwyższą karę przewidzianą przez norweskie prawo.

Z kolei znany z licznych teledysków i dokumentów muzycznych reżyser Jonas Åkerlund postanowił nakręcić film fabularny oparty na tej słynnej historii. Obraz doczekał się już nawet nietypowej zapowiedzi w postaci... teledysku Metalliki zrealizowanego do utworu „ManUNkind”. Jak na całą sprawę patrzy główny bohater wziętych na warsztat wydarzeń? Cóż, nie najlepiej...

W opublikowanym na swoim oficjalnym kanale na YouTubie wideo-komentarzu Varg Vikernes wyliczył szereg zarzutów wobec ekranizacji książki pod tym samym tytułem. M.in. fakt, że o ile literacki pierwowzór skupiał się na jego osobie, tak już film ma trzymać się bardziej perspektywy Euronymousa. To jednak dopiero początek...

"

Pierwsze, co mi przychodzi do głowy, to że nikt nie postarał się nawet porozmawiać z osobami, które brały w tym udział. Po prostu oparli wszystko na goniącej za sensacją książce. Nikt nie zadał ani jednego pytania nikomu, kto rzeczywiście miał z tym jakikolwiek związek. Więc oczywiście nikomu nie zależy na dokumencie, chcą po prostu zrobić film. Ale jak się temu przyjrzeć, ich motywacje wydają się tylko bardziej złowieszcze... "

Kolejną rzeczą, która rozbawiła Varga w sposobie postępowania filmowców, jest fakt, że robią obraz poświęcony zespołom, których muzyki nie mogą nawet w nim wykorzystać. Żadna z blackmetalowych kapel, o których będzie mowa w „Lords of Chaos”, nie wyraziła bowiem zgody na udostępnienie swoich utworów.

"

Mayhem powiedział im: „Nie, pie*dolcie się”. Poszli więc spytać muzyków Darkthrone, czy mogą wykorzystać ich kawałki, na co oni zrobili to, co robią za każdym razem - kazali im spie*dalać. A potem jeszcze ja dostałem maila z miesiąc temu czy dwa od jakiegoś Goldmana z Wielkiej Brytanii i poprosił mnie o prawa do muzyki Burzuma. I zgadnijcie co? Też kazałem im wypie*dalać. "

Kolejne zarzuty muzyk czyni pod adresem obsady, w której dopatrzył się mnóstwa nieścisłości. W rolę Euronymousa ma się wcielić dla przykładu Rory Culkin, aktor po przejściach narkotykowych, podczas gdy sam Aarseth gardził narkomanami i uważał, że powinni się jak najszybciej zaćpać na śmierć. Z kolei w samego Varga ma się wcielić Emory Cohen, a już autor książki „Lords of Chaos” nazwał Varga „największym antysemitą w Norwegii”.

"

Naprawdę chciałbym zobaczyć czarnego jak smoła Afrykanina w roli Snorre'a i jeszcze może feministyczną karlicę-lesbijkę jako Hellhammera. Bo wszystko wskazuje na to, że posuną się do prawdziwych ekstremów, by uczynić to wielokulturową produkcją. Filmem, który nie naruszy żadnych warunków politycznej poprawności, z którymi dziś żyjemy. "

Koniec końców Vikernes dopatruje się jednak pozytywów w premierze filmu: jeśli okaże się klapą, filmowców spotka należyty los. Jeśli będzie sukcesem, strona Burzum.org zaliczy tylko więcej wejść. Muzyk nie ma jednak wątpliwości co do charakteru dzieła Åkerlunda...

"

Ten film będzie prawdopodobnie typową hollywoodzką produkcją o morderstwach, która nie będzie miała najmniejszych zamiarów zdradzić nam jakichkolwiek tajemnic i pokazać, co się NAPRAWDĘ wydarzyło. To czysta fikcja, gówniane bzdury z Hollywood, które mają zarobić pieniądze. "

Pełną wypowiedź Varga znajdziecie poniżej:

A Wy czego spodziewacie się po „Lords of Chaos”?

Jakub Gańko
Tagi: #Duperele #Varg Vikernes