11.04.2016 15:25

„Holy Diver” - ciekawostki o utworze Ronniego Jamesa Dio

Są takie utwory, których teksty wszyscy znają, wszyscy śpiewają, a nikt nie wie, o co w nich chodzi. Do zdecydowanej czołówki w tej lidze zalicza się „Holy Diver” Ronniego Jamesa Dio.

„Holy Diver” - ciekawostki o utworze Ronniego Jamesa Dio
foto: MARCOCCHI GIULIO/SIPA / East News

Kimże jest ten „Święty nurek”, który „zbyt długo zanurzony był w morzu północnym”? Cóż to za tygrys, którego „paski widzisz, ale wiesz, że jest czysty”? Wielu się nad tym głowiło i... nic. Tymczasem okazuje się, że Dio wyjawił tajemnicę swojego przeboju w 2004 roku w rozmowie Samem Dunnem, autorem dokumentu „Metal: A Headbanger's Journey”. 

Ronnie James Dio zdradził w wywiadzie, że utwór ma odniesienia do religii.

"

„Holy Diver” to rodzaj utworu religijnego. (...) Tekst utworu oparty jest na figurze Chrystusa, który na innej Ziemi, w innym miejscu robi to samo, co zrobił dla nas, czyli umiera za grzechy. Ludzie w tym innym świecie nazywają go „Świętym nurkiem”, bo wiedzą, że wkrótce odejdzie i odwiedzi inną planetę, czy też świat, „zanurzy” się w innej rzeczywistości, by ją zbawić. Ludzie przekonują go, by tego nie robił – wiedzą, jaki czeka go los. Chodziło o to, by pokazać, jaka egoistyczna jest ludzkość. "

W tym samym wywiadzie Dio rozszerzył wątek mrocznych tematów poruszanych w muzyce metalowej. Przyznał też, że religia odgrywała w jego muzyce dużą rolę ze względu na rozczarowanie nią.

"

Wierzę, że każda religia jest na swój sposób wielka, bo daje ludziom siłę, by żyć i daje poczucie sensu i celu, które zdobywa się poprzez bycie dobrym. To naprawdę pozytywna sprawa. Religia powinna uczyć miłości i tego, że jest coś większego niż my, po to żeby nauczyć nas pokory. Istnieje jednak także druga strona religii. Pewna niespójność, np. w zakazie zabijania i w zasadzie „oko za oko”. Często też religii uczy się w zły sposób, kładąc nacisk na tę jej stronę związaną ze strachem i karą. Według mnie Bóg i szatan rezydują w każdym z nas – sami jesteśmy sobie piekłem i niebem – i oczywiście dobrym wyborem jest wybór Boga, czyli dobro. Co do tematyki ciężkiej muzyki i tego, że nie śpiewa się w niej o rzeczach miłych i przyjemnych, to zło po prostu jest dla niej bardziej pociągającym tematem i teksty o nim opowiadające niejako pasują bardziej do smutnych molowych tonacji, które w niej dominują. W moim przypadku zawsze próbowałem ostrzegać ludzi przed wyborem złej ścieżki. Oto, co zło może ci wyrządzić, co wyrządziło ludziom, których ja znam. Niektórzy jednak przesuwają swoją muzykę na ciemną ekstremalną stronę, ja tego nie robię. "

Memoriał Dio

19 maja 2016 w warszawskim klubie Proxima odbędzie się pierwszy z serii koncertów poświęcony pamięci Ronniego Jamesa Dio. Zespół Scream Maker i goście, m.in. Tomek Struszczyk z grupy Turbo i Jakub Wocial z Teatru Rampa, przy wsparciu Piotra Sikory z zespołu Exlibris i Jasia Popławskiego z The Kroach wykonają ponad 30 utworów z całego repertuaru Dio. Pozostałe koncerty odbędą się:

  • Kraków - 20 maja 2016, Rotunda
  • Krosno - 21 maja 2016, Iron
  • Olsztyn - 2 czerwca 2016, Nowy Andergrant
  • Gdańsk - 3 czerwca 2016, Wydział Remontowy
  • Szczecin - 4 czerwca 2016, Free Blues Club

Bilety na wszystkie koncerty są do nabycia w poszczególnych klubach, a na występy w Warszawie, Krośnie i Gdańsku także na stronie Scream Maker. Cena wejściówek waha się w granicach 20-30 złotych.

Tagi: #Koncerty #Ronnie James Dio