Film pod tytułem "B.B.King:The Life Of Riley",wyreżyserowany będzie przez angielskiego reżysera Jona Brewera.
Trwają już prace nad długometrażowym filmem,będącym biografią słynnego gitarzysty.Duży wkład w film będzie miał sam Riley King, znany wszechobecnie jako B.B.King. "Wyobraźcie sobie małego chłopca, który uwielbiał chodzić do szkoły, ale nie przepadał za uczęszczaniem do kościoła. Szanował jednak swoją matkę i robił wszystko czego od niego wymagała. Nagle matka zaczęła dosłownie gasnąć, chłopiec widział jak umiera. Następnie trafił pod opiekę babci i zaczął pracować na polu. I niespodziewanie również i ona odchodzi. W wieku 9 czy 10 lat jego życie po prostu rozpadło się na kawałki. Jako dzierżawca ziemi, na której pracował otrzymywał 2,5 dolara miesięcznie za które musiał opłacić czynsz i jedzenie. Widziałem kawałek pola, które wciąż istnieje, gdzie pracował spłacając długi swoje i babci, zanim wrócił jego ojciec i się nim zajął. Ten człowiek przeżył i stał się Królem Bluesa. To naprawdę niezwykłe"-powiedział Brewer,reżyser.
Premiera filmu przewidziana jest na maj 2012 roku.