04.07.2017 22:19

George Michael [RECENZJA]

Ten głos znają wszyscy - jaki jednak naprawdę był George Michael? Biografia Roba Jovanovica pomaga fanom zrozumieć idola, który zawsze gonił za marzeniami.

George Michael [RECENZJA]
foto: materiały prasowe

Historia kariery i życia George'a Michaela to niekończąca się opowieść. Młody chłopak postawił sobie za cel bycie popową gwiazdą i to mu się udało. Jednak potem postanowił tworzyć bardziej ambitną muzykę i to też mu wyszło. Oczywiście nie zawsze było kolorowo, jednak kariera tego artysty jest niesamowita - większość bowiem muzyków zaczyna od grania ambitniejszych rzeczy, po czym rynek pokazuje im, jakie piosenki się sprzedają i siłą rzeczy artyści muszą tworzyć bardziej komercyjną muzykę. George Michael obrał jednak inny kierunek.

Niestety muzyk zmarł 25 grudnia 2016 roku. Jak na ironię losu stało się to w Boże Narodzenie, gdy wszędzie wybrzmiewał przebój „Last Christmas”, który wokalista nagrał wraz z kumplem z zespołu Wham! Nic dziwnego, że po jego śmierci na sklepowych półkach pojawiły się płyty czy książki o muzyku. Jedną z takich propozycji jest biografia pióra Roba Jovanovica i jeżeli ktoś chce szybko nadrobić zaległości z historii muzyki to ta książka jest dobrą propozycją. 

Georgios Kyriacos Panayiotou, bo tak się naprawdę nazywał się George Michael, zawsze miał pod górkę. Autor biografii trafnie stwierdził, że w zasadzie każdej przyszłej gwieździe czegoś brakowało, każdy miał do pokonania przeszkody i to dawało im świadomość celu. Według zasady „co ciebie nie zabije, to cię wzmocni” George Michael walczył ze swoimi kompleksami, a w tej bitwie pomógł mu szkolny kolega Andrew Ridgeley. Panowie stworzyli Wham! i stali się bożyszczami nastolatek.

A wszystko zaczęło się, gdy w 1970 roku George Michael otrzymał magnetofon kasetowy. Zaczął on nagrywać swoje występy i chciał zostać prawdziwą gwiazdą. Choć ojciec sceptycznie podchodził do tego pomysłu, to jednak z biegiem czasu muzyk udowodnił wszystkim, że potrafi naprawdę wiele. Wokalista sprzedał 100 milionów płyt na całym świecie - liczby mówią same za siebie.

Autor biografii postanowił tytuł każdego rozdziału dokładnie wyjaśniać podając słownikową definicję. Jest to ciekawy zabieg, który powoduje, że czytelnik może doszukać się dodatkowego znaczenia w tytule rozdziału. Książkę czyta się naprawdę szybko i nie zauważa, jak przeskakuje się przez kolejne strony. Ridgeley stworzył spójną opowieść, którą dosłownie się pochłania, a wiele szczegółów sprawia, że poznajemy zupełnie innego George'a Michaela.

Biografia Jovanovica jest ciekawą lekturą dla każdego melomana. Niestety czytając książkę czytelnik też zdaje sobie sprawę, jak świat muzyki zubożał przez śmierć wokalisty. Takich głosów jest naprawdę niewiele...

Ocena: 4,5/5

Aleksandra Degórska
Tagi: #Recenzje