26.10.2015 19:29

34 lata temu ukazał się singiel Queen i Davida Bowiego „Under Pressure”

Utwór ukazał się 26 października 1981 roku i pochodził z nadchodzącego wówczas krążka zatytułowanego „Hot Space”. Choć płyta nie przypadła do gustu większości fanów, singiel stał się hitem i na stałe wpisał się w repertuar zespołu, który gra go po dziś dzień.

34 lata temu ukazał się singiel Queen i Davida Bowiego „Under Pressure”
foto: materiały prasowe

Queen rzadko zapraszał gości na swoje albumy. Dlatego też utwór z Davidem Bowie był niezłą gratką dla fanów zarówno zespołu, jak i muzyka. Do współpracy doszło, gdy kapela nagrywała w Montreux w Szwajcarii następcę albumu „Flash Gordon” - ścieżki dźwiękowej do filmu o tym samym tytule. Studio znajdowało się w kasynie w hotelu nad jeziorem.

W tym samym czasie w pobliżu przebywał David Bowie, który tak wspomina to zajście:

"

Doszło do tego za pośrednictwem Dave’a Richardsa, studyjnego inżyniera. Byłem w mieście i robiłem inną robotę. Dave wiedział o tym, zadzwonił do mnie i zapytał, czy nie chciałbym wpaść i zobaczyć, co dzieje się w studiu Queen. Wybrałem się do nich i to po prostu się wydarzyło. Nagle zaczęliśmy coś razem nagrywać, to było bardzo spontaniczne, w ogóle tego nie planowaliśmy. "

Pierwowzór wielkiego przeboju

W czasie sesji nagraniowej Queen stworzył utwór „Feel Like”, który stał się zarysem późniejszej piosenki „Under Pressure”. Pierwowzór jest dziełem perkusisty Rogera Taylora.

Posłuchajcie, jak brzmiała ta wersja:

Hit, który powstał w jeden dzień

Współpraca zespołu z Bowiem okazała się bardzo owocna. Choć początkowo się nie znali, artyści szybko znaleźli wspólny język, o czym wspominał Brian May:

"

Freddie poznał go już wcześniej. Pogadaliśmy sobie i wybraliśmy się do studia i zaczęliśmy grać. Wykonaliśmy parę starych kawałków, zaczęło powstawać coś nowego i stwierdziliśmy: „Ok, spróbujmy i nagrajmy to”. To było naprawdę spontaniczne. "

To, co stało się charakterystyczne w tym utworze, to motyw gitary basowej, który wymyślił John Deacon podczas sesji nagraniowej. Jednak, gdy muzycy wybrali się w przerwie na pizzę i potem wrócili do studia, basista kompletnie zapomniał, jak brzmiał jego pomysł. Sytuację uratował jednak Roger Taylor. Natomiast pstrykanie palcami oraz klaskanie to pomysł Bowiego. W utworze zabrakło jednak solo Briana Maya, co jest charakterystyczne dla twórczości Queen. Tak dużo kreatywnych osobowości w jednym studiu spowodowało, że ktoś musiał się wycofać i tym razem zrobił to gitarzysta zespołu. 

Linie melodyczne zostały wymyślone przez Freddiego oraz Bowiego, przy czym każdy z wokalistów był odpowiedzialny za swoją partię. David ponoć podsłuchiwał tego, co nagrywał Freddie, by potem dośpiewać pasujące melodie. Nagranie utworu zajęło muzykom jeden dzień. 

Klip po presją

Teledyski Queen zazwyczaj przedstawiały zespół występujący na scenie, bowiem kapela stała się mistrzem rockowego show. Tym razem, ze względu na napięty grafik muzyków, w klipie do „Under Pressure” nie wystąpiła ani kapela, ani sam Bowie. Reżyser David Mallet postanowił więc połączył różne ujęcia z niemych filmów, takich jak „Nosferatu” czy „Pancernik Potiomkin” oraz obrazy przedstawiające burzenie budynków, korki, tłumy na ulicach, protesty.

Zobaczcie, jaki był efekt końcowy:

Ukradziony motyw muzyczny

Linia gitary basowej została ukradziona przez Vanilla Ice'a, który wplótł motyw do swojego utworu „Ice Ice Baby” z 1990 roku. Początkowo było to plagiatem, bowiem Queen i Bowie nie otrzymali żadnej zapłaty za wykorzystanie tego elementu z ich utworu. Zmieniło się to dopiero, gdy kompozycja rapera stała się hitem.

Posłuchajcie, jak ten motyw wykorzystał Vanilla Ice:

Kobieca wersja „Under Pressure”

Podczas koncertu The Freddie Mercury Tribute Concert, który odbył się rok po śmierci wokalisty, czyli w 1992 roku, na jednej scenie zebrali się znani muzycy i jednocześnie przyjaciele Queen, by oddać hołd zmarłemu artyście. Goście wspólnie z członkami kapeli wykonali szereg utworów zespołu. Tego wieczoru nie mogło zabraknąć również „Under Pressure”, a wraz z Bowiem na scenie pojawiła się Annie Lennox. Ich wspólny występ został okrzyknięty jednym z najlepszych momentów podczas tego wydarzenia.

Posłuchajcie Queen w wersji piosenkarki Eurythmics:

„Under Pressure” stał się w konsekwencji jednym z największych przebojów w historii Queen, zaraz po kompozycji „Bohemian Rhapsody”, która w tym roku obchodzi swoje 40-lecie. Z tej okazji Queen postanowił uczcić tę rocznicę wydając koncertowy album „A Night At The Odeon - Hammersmith 1975”.

Aleksandra Degórska
Tagi: #David Bowie #Queen #Rock News