19.05.2017 11:16

Artyści wspominają Chrisa Cornella i składają mu hołd

17 maja 2017 świat obiegła tragiczna wiadomość dotycząca śmierci frontmana Soundgarden. W końcu poznaliśmy przyczyny jego śmierci.

Artyści wspominają Chrisa Cornella i składają mu hołd
foto: Retna / Photoshot / Reporter / East News

Chris Cornell zmarł w wieku 52 lat w Detroit. Jego ciało zostało znalezione przez przyjaciela rodziny w łazience w hotelu po koncercie Soundgarden. Dzień później patolog sądowy hrabstwa Wayne poinformował, że sekcja zwłok potwierdziła wcześniejsze przypuszczenia - muzyk popełnił samobójstwo poprzez powieszenie. Warto zaznaczyć, że końcowy raport z autopsji jak na razie nie jest jeszcze gotowy.

Informacja o śmierci artysty była dla wszystkich szokiem. Wielu muzyków natychmiastowo zareagowało na te wieści udostępniając zdjęcia oraz wyrażając swój żal spowodowany tą stratą. Megadeth postanowił podczas koncertu w Tokio złożyć Cornellowi muzyczny hołd wykonując numer „Outshined” z repertuaru Soundgarden.

Przed zagraniem coveru Mustaine tak wypowiedział się na temat wokalisty:

"

Dzisiaj zmarł Chris Cornell z Soundgarden. Poczułem wielki smutek, gdy o tym się dowiedziałem. Straciliśmy jeden z najpiękniejszych głosów w historii rocka i nie wiem nawet co jeszcze mam powiedzieć oprócz tego, że chcemy następny utwór zadedykować wam, moi drodzy przyjaciele w Tokio, bo jesteśmy tutaj dzisiaj z wami i chcemy uczcić życie Chrisa. "

Posłuchajcie, jak wypadł ten koncert:

Również Linkin Park podczas występu w programie „Jimmy Kimmel Live!” postanowił zmienić setlistę i wykonać One More Light ze specjalną dedykacją dla Cornella:

Co więcej sporo muzyków opublikowało oświadczenia, w którym wspominali wspólne chwile i wysoko oceniali zdolności wokalne oraz kompozytorskie Cornella. Tak o muzyku wypowiedział się Alice Cooper:

"

Chris Cornell w naszym gronie był znany jako „Głos”, bo posiadał on najlepszy wokal w rock'n'rollu. Byłem szczęśliwcem móc skomponować i nagrać wraz z nim dwa utwory. Jego śmierć jest całkowitym szokiem dla nas. „Black Hole Sun” będzie żyć dalej jako klasyk i spuścizna rock'n'rolla. "

Wzruszającym wpisem o swoim przyjacielu podzielił się również Tom Morello:

"

Kocham cię bracie. Dziękuję za twoją przeszłość, humor, intelekt i szczególny oraz niezrównany talent. To był dla mnie honor, że byłeś moim przyjacielem i członkiem zespołu. Jestem zdruzgotany i bardzo zasmucony tym, że odszedłeś mój drogi przyjacielu, ale twoja nieokiełznana rockowa energia, delikatne zapadające w pamięć melodie i pamięć o twoim uśmiechu będą z nami na zawsze. Twój piękny głos i twoje piękno zawsze będzie w moim sercu. Niech cię Bóg błogosławi i twoją rodzinę. "

Żona Cornella, Vicky, zdradziła, że nic nie wskazywało na to, iż jej mąż miał samobójcze myśli. Chris osierocił trójkę dzieci...

Aleksandra Degórska
Tagi: #Chris Cornell #Rock News #Soundgarden