15.05.2017 11:45

Axl Rose i Billy Joel wykonali „Highway to Hell” AC/DC

Wokalista Guns N' Roses był specjalnym gościem na koncercie słynnego amerykańskiego kompozytora.

foto: Wayne Drought / Splash News / East News

Axl Rose jest najwyraźniej coraz bardziej wiązany z dorobkiem australijskiej kapeli. Choć jego zastępstwo w AC/DC za Briana Johnsona miało być tymczasowe, chodzą już nawet plotki o jego obecności na kolejnej płycie studyjnej zespołu. Teraz zaś wokalista zabiera jego utwory jeszcze dalej...

Wykonuje je już bowiem nawet bez towarzystwa muzyków AC/DC. Właśnie do tego doszło na koncercie Billy'ego Joela 13 maja 2017 roku na Dodgers Stadium w Los Angeles. Twórca „We Didn't Start The Fire” zaprosił wokalistę Guns N' Roses w roli specjalnego gości do wykonania dwóch numerów.

Muzycy wykonali razem klasyczne „Highway to Hell” AC/DC:

Billy Joel sięgał po ten kawałek na koncertach już wielokrotnie wcześniej. Nie była to jednak jedyna kompozycja, którą muzycy wykonali wspólnie tego wieczoru. Rudowłosy wokalista powrócił na scenę w trakcie bisów, by wykonać kawałek Joela „Big Shot” z klasycznej płyty „52nd Street” z 1978 roku.

Posłuchajcie jak wypadł w takiej wersji:

Innym gościem, który pojawił się w Los Angeles, była popowa wokalistka Pink, która wykonała z Joelem „New York State of Mind” oraz cover swojego „Try”.

Tymczasem Guns N' Roses nie ustaje w koncertowaniu ze Slashem i Duffem McKaganem w składzie. 20 czerwca 2017 roku zawita do Polski, gdzie wystąpi na stadionie Energa Gdańsk m.in. w towarzystwie... Dody.

Jak Wam się podoba takie wykonanie „Highway to Hell”?

Tagi: #AcDc #Axl Rose #Rock News