06.11.2017 16:02

Bikini Kill reaktywował się po 20 latach na jedną piosenkę

Najsłynniejszy zespół nurtu riot grrl powrócił na scenę w bardzo spontanicznych okolicznościach.

Bikini Kill reaktywował się po 20 latach na jedną piosenkę
foto: kadr z wideo

Grupa Bikini Kill to jedna z najbardziej kultowych kapel punkrockowych w Stanach Zjednoczonych. Złożona w całości z dziewczyn, promowała na muzycznej scenie postawy feministyczne. To właśnie ona wymyśliła termin riot grrl, który przejęły następnie inne żeńskie zespoły punkowe.

Zespół istniał od 1990 do 1997 roku i doczekał się trzech albumów studyjnych. Jego wpływ na muzykę, subkulturę punkową i ruch feministyczny jest nie do przecenienia – dług u dziewczyn mają wszyscy wykonawcy, którzy nawiązują w swojej muzyce do feminizmu, od Pussy Riot po polską Siksę. Wokalistka zespołu, Kathleen Hanna była przyjaciółką Kurta Cobaina i pewnego dnia nabazgrała na jego ścianie „Kurt smells like teen spirit”. Hasło zainspirowało lidera Nirvany do napisania swojego największego przeboju.

Po rozpadzie grupy członkinie skupiły się na innych projektach, z których najsłynniejszym był zespół Kathlen Hanny, Le Tigre. Po 20 latach od zawieszenia działalności Hanna, perkusistka Tobi Vail i basistka Kathi Wilcox spontanicznie wystąpiły razem w nowojorskim klubie The Kitchen, wykonując utwór „For Tammy Rae”.

Okazją do tego niecodziennego reunionu była spotkanie autorskie promujące książkę dziennikarki Pitchforka, Jenn Pelly na temat debiutanckiego albumu angielskiego żeńskiego zespołu punkrockowego, The Raincoats z 1979 roku. Zobaczcie nagranie z tego historycznego występu:

Nie wiadomo, czy wspólny występ Kathleen, Tobi i Kathi będzie zapowiedzią powrotu grupy na scenę. Bardziej prawdopodobne wydaje się, że grupa zebrała się tylko na ten jeden wieczór.

Podczas trzech spotkań autorskich promujących książkę doszło do jeszcze jednego nieoczekiwanego spotkania po latach – po raz pierwszy od 1979 roku z zespołem The Raincoats wystąpiła perkusistka Palmolive, która bębniła na debiutanckim krążku „The Raincoats”.

Maciej Koprowicz
Tagi: #Bikini Kill #Rock News