19.07.2017 13:21

Body Count z teledyskiem do coverów Slayera „Raining In Blood” i „Postmortem”

Zespół Ice’a T, Body Count to jeden z pionierów łączenia rapu z metalem. Na swojej najnowszej płycie złożył hołd Slayerowi, nagrywając własne wersje jego dwóch klasycznych kawałków.

Body Count z teledyskiem do coverów Slayera „Raining In Blood” i „Postmortem”
foto: kadr z wideo, Romana Makówka/Antyradio.pl

Ice-T zyskał sławę pod koniec lat 80. jako jedna z pierwszych światowych gwiazd hip-hopu. Jednak nie ograniczał się do nawijania na tle bitów - śmiało przyznawał się do fascynacji rockiem i metalem. W 1992 sformował grupę Body Count, która była jednym z pierwszych wykonawców grających rap metal.

Wśród inspiracji Ice’a-T znalazły się między innymi Black Sabbath, Suicidal Tendencies i Slayer. Artysta opowiedział o genezie Body Count w formie intro do najnowszego klipu grupy:

"

Body Count to zespół, który założyłem, by umożliwić jednemu z moich najlepszych przyjaciół, Erniemu C, granie na gitarze. Chodziliśmy do tej samej szkoły w South Central Los Angeles, a ja miałem pomysł: załóżmy kapelę metalową, kapelę rockową. Byłem w Europie i widziałem dzieciaki moshujące do hip-hopu. Więc założyliśmy grupę, a ja wybrałem trzy moje ulubione wówczas zespoły, by określić nasze brzmienie. Wzięliśmy trochę klimatu zbliżającej się katastrofy od kapel takich jak Black Sabbath, którzy praktycznie wynaleźli metal. Dodaliśmy punkową wrażliwość w stylu Suicidal Tendencies, którzy wnieśli do gry sznyt ulicznych gangsterów z Venice w Kalifornii. Wykorzystaliśmy także szybkość i precyzję Slayera, jednej z moich ulubionych grup. "

31 marca 2017 Body Count wydał swój szósty album studyjny, „Bloodlust”. Ice-T postanowił przy jego okazji wrócić do korzeni i sięgnąć po utwory swoich idoli sprzed lat. Efektem okazały się dwa covery Slayera. Lider pionierów rap metalu wybrał „Raining In Blood” i „Postmortem”, pochodzące z najsłynniejszej płyty thrashowców, „Reign In Blood” z 1986. Zespół połączył je na swojej nowej płycie w jeden kawałek, wykonując je jednakże ze sporym szacunkiem do oryginałów. Sprawdźcie, jak Ice-T sprawdził się w roli Toma Arayi:

Body Count wykonywali też utwory amerykańskich thrashowców z powodzeniem na żywo. „Raining Blood” to jeden z najchętniej coverowanych kawałków Slayera. Powstały jego wersje orkiestrowe, grane na banjo, a nawet… pierdmetalowe. Jeśli i Wy chcielibyście sami go zagrać, sam Kerry King pokaże Wam, jak to zrobić.

Maciej Koprowicz
Tagi: #Rock News #Slayer