24.08.2017 12:06

Brandon Flowers (The Killers): Nowe rockowe zespoły nie są popularne, bo są słabe

Wokalista The Killers nie ma dobrego zdania o swoich młodszych kolegach z branży. Jego zdaniem dziś nie nagrywa się tak dobrej muzyki, jak w czasach nowej rockowej rewolucji.

Brandon Flowers (The Killers): Nowe rockowe zespoły nie są popularne, bo są słabe
foto: ASSOCIATED PRESS/FOTOLINK

Nie da się ukryć, że muzyka rockowa przeżywa pewien kryzys. Choć wśród najlepiej zarabiających muzyków wciąż nie brak rockmanów, ale dane ze serwisów streamingowych świadczą o tym, że gitarowe granie traci na znaczeniu na rzecz rapu i r’n’b. Niektóre gwiazdy nie mają złudzeń i jak Gene Simmons z Kiss grzmią: „Rock umarł!”.

Pesymistyczne spojrzenie na kwestię popularności zespołów rockowych w dzisiejszych czasach ma również frontman The Killers, Brandon Flowers. Jego grupa była jednym ze sztandarowych wykonawców tak zwanej nowej rockowej rewolucji, która w pierwszej dekadzie XXI wieku przywróciła gitary do łask mainstreamowej publiczności. Album „Hot Fuss” z 2004 roku z ponadczasowymi hitami „Somebody Told Me” i „Mr. Brightside” był ogromnym wydarzeniem na scenie muzycznej. Czy dziś jakiś zespół ma szansę powtórzyć sukces debiutu The Killers i dostać się z gitarami na szczyt?

Brandon sądzi, że mogłoby tak być, gdyby tylko młode kapele pisały dobre piosenki. Jego zdaniem dziś nie pojawiają się tak świetni wykonawcy, jak w czasach nowej rockowej rewolucji, gdy rządziły The Strokes, Interpol i oczywiście The Killers. Flowers mówi:

"

To może się zdarzyć – ale nie ma nikogo wystarczająco dobrego. Gdyby był jakiś zespół w rodzaju The Strokes czy Interpolu, ludzie by o tym mówili. Gdyby jakieś dzieciaki stąd zagrały dziś wieczorem „Obstacle 1” [utwór Interpolu], usłyszałbym o tym, ty byś o tym usłyszał. Ale nie ma takich zespołów. "

Z opinią lidera zgadza się perkusista The Killers, Ronnie Vannucci. Jego zdaniem to nie syndrom „kiedyś to były czasy, teraz nie ma czasów” decyduje o tym, że brakuje rockowych gwiazd młodego pokolenia.

"

Ludzie łatwo obwiniają o wiele rzeczy zmieniające się czasy, podczas gdy tak naprawdę nie są wystarczająco dobrzy. "

The Killers mają okazję dać przykład swoim młodszym kolegom po fachu i zrobić w mediach szum dobrymi piosenkami, ponieważ 22 września 2017 wydadzą swój piąty album studyjny. Następca „Battle Born” sprzed pięciu lat nosi tytuł „Wonderful, Wonderful”. Poznaliśmy już dwa pochodzące z niego single – „The Man” i „Run For Cover”.

Brandon i Ronnie to nie jedyni muzycy, którzy narzekają na jakość współczesnego rocka. Steven Wilson z Porcupine Tree uważa, że rock przestał być innowacyjny, w przeciwieństwie do rapu. Współczesnym gitarowym graniem znudzony jest też Trent Reznor z Nine Inch Nails.  Na szczęście nie wszyscy artyści położyli już na rocku krzyżyk – w jego dobrą formę wciąż wierzą liderzy Anthrax Disturbed.

Czy zgadzasz się z Brandonem, że nie ma już dobrych młodych zespołów?

Maciej Koprowicz
Tagi: #Rock News #The Killers