05.04.2017 09:38

Byli muzycy Ghosta pozwali Papę Emeritusa

W obozie szwedzkiego zespołu doszło do nieprzyjemnej sytuacji... O co poszło muzykom?

foto: 0000554 / Reporter / East News

Kiedy tylko jedna osoba odebrała szwedzką nagrodę Grammis w imieniu zespołu Ghost, fani zaczęli podejrzewać, że coś jest nie tak. Pojawiły się głosy, że Papa Emeritus zwolnił swój cały zespół, co szybko okazało się prawdą. Bezimienny Ghoul tłumaczył tę decyzję, zdradzając, że skład kapeli zmieniał się już przynajmniej 10 razy.

Tym razem jednak rotacja muzyków najwyraźniej nie przebiegła tak bezboleśnie jak w przeszłości. Jak donoszą szwedzkie media, Papa Emeritus - czyli tak naprawdę Tobias Forge - został pozwany przez czterech swoich dawnych współpracowników. O co mogą mieć do niego pretensje? Jak nietrudno się domyślić, poszło o pieniądze...

Muzyk pozbawił ich dochodów z koncertów i sprzedanych płyt, a przynajmniej nie wypłacił im tyle, ile uważaliby za sprawiedliwe. Zgodnie ze złożonym w szwedzkim sądzie w Linköping pozwem, Forge osobiście zarządzał wszystkimi interesami zespołu i nie dopuszczał nikogo innego nawet do takich informacji, jak przychody Ghosta, mimo że muzycy mieli podpisaną umowę o współpracy.

Teraz ex-członkowie grupy domagają się ujawnienia dokładnych szczegółów finansowych za lata 2011-2016 i budżetu, którym dysponowała na dzień 31 grudnia 2016 roku. W przeciwnym wypadku będą walczyć o 200 tysięcy koron szwedzkich odszkodowania (ok. 89 tysięcy złotych) - lub tyle, ile sąd uzna za stosowne.

Jak mówi pozew, firma Forge'a założona w celu zarządzania interesami Ghosta, zbierała od 2010 roku wszystkie pieniądze, jakie zespół zarabiał na płytach, gadżetach i koncertach. Od tego czasu Papa Emeritus nigdy nie zdradził muzykom, o jakich kwotach mowa i regularnie powtarzał im, że grupa w dalszym ciągu na siebie nie zarabia.

W obliczu powyższych rewelacji, napięta sytuacja wewnątrz szwedzkiego zespołu staje się dla nas coraz jaśniejsza. Było to już do przewidzenia po odejściu Martina Persnera, choć on sam nie ma z pozwem nic wspólnego. Być może jednak nowe wcielenie Ghosta poradzi sobie już lepiej - wszakże znalazł się w nim m.in. ex-klawiszowca Korna, Zac Baird.

A już 21 kwietnia 2017 roku Ghost zagra w ramach promocji EP-ki „Popestar” w warszawskiej Stodole. Jeszcze przed końcem 2017 roku ma się też ukazać następca „Meliory”.

Wybieracie się na koncert Ghosta do Stodoły?

Tagi: #Ghost #Rock News