12.05.2017 13:55

Corey Taylor przywołał Chestera Benningtona do porządku

Wokalista Slipknota odniósł się do niedawnych słów muzyka Linkin Park, który kazał swoim fanom ruszyć wreszcie do przodu.

Corey Taylor przywołał Chestera Benningtona do porządku
foto: 0070141 / Reporter / East News + Photoshot / Reporter / East News

Po czterech dotychczasowych singlach - „Heavy”, „Battle Symphony”„Good Goodbye” i „Invisible” - o nadchodzącym albumie „One More Light” wiemy już praktycznie wszystko. Większość fanów nie jest zadowolona z popowego kierunku, jaki obrał zespół. Wokalista Linkin Park nieustannie broni nadchodzącego dzieła, mówiąc m.in. że „Hybrid Theory” to „świetny album, ale trzeba ku*wa iść do przodu”.

Słowa te oburzyły część miłośników kapeli w porównywalnym stopniu, co jej najnowsza twórczość. Do sprawy sprawy postanowił ustosunkować się Corey Taylor - nawiasem mówiąc, jedna z nielicznych osób w okolicy, które o nowych kawałkach wypowiadają się w pozytywnym tonie. Z jednej strony rozumie kolegę po fachu - z drugiej jednak przywołał go nieco do porządku...

"

Doskonale rozumiem, co teraz przechodzi. Boże, nigdy bym tego nie ujął w taki sposób jak on, ale wiem, że człowiek staje się sfrustrowany i chciałby, żeby inni cieszyli się jego ewolucją. Jednocześnie jednak powinien być bardzo, bardzo zadowolony z tego, że fani po tylu latach wciąż kochają muzykę, którą stworzył. "

Faktem jest, że Chester nie przebierał zbytnio w słowach, każąc swoim miłośnikom „trzasnąć się w twarz”, jeśli podejrzewają go o komercyjne powody nowego kierunku muzycznego. Corey przyznał, że sam miał problemy ze Stone Sour, który cieszył się znacznie mniejszą popularnością niż Slipknot. W przypadku Linkin Park wciąż jednak broni nowego materiału.

"

To świetny przykład rockowej fuzji. Ma elementy popowe, piosenki są świetne, więc jeśli masz z tym problem... To przynajmniej całkiem ładny problem. Trzeba się cieszyć z tego, co się ma. Z tego, że ludzie wciąż przychodzą na twoje koncerty i słuchają muzyki. Trzeba im dać trochę czasu. Za dwa albo trzy lata wydasz kolejny album i fani bardziej docenią ten poprzedni. "

W międzyczasie zespół chyba sam się zorientował, że jednak nieco przesadził... Mike Shinoda opublikował po wypowiedzi swojego kolegi następującego tweeta:

"

Dla jasności, wszyscy fani któregokolwiek naszego krążka są mile widziani. W internecie czy też na koncertach, „Hybrid Theory” czy „One More Light”. Nie dajcie sobie wmówić, że jest inaczej. "

Tymczasem polscy fani będą mogli sprawdzić, jak materiał z „One More Light” sprawdza się na żywo już 15 czerwca 2017 roku podczas Impact Festival 2017 w Krakowie.

Po czyjej jesteście stronie?

Jakub Gańko
Tagi: #Corey Taylor #Linkin Park #Rock News