07.03.2017 12:10

Czemu „A Change of Seasons” nie trafił na „Images and Words” Dream Theater?

Basista grupy, John Myung, przybliżył nieco temat, chociaż... sam do dzisiaj do końca nie wie, czemu tak się stało.

Czemu „A Change of Seasons” nie trafił na „Images and Words” Dream Theater?
foto: Gonzales Photo / Avalon / Reporter / East News

W 2017 roku mija ćwierć wieku od premiery „Images and Words”, najsłynniejszego albumu Dream Theater, z którego pochodzi jego największy hit, „Pull Me Under”. To właśnie ten kultowy krążek z 1992 roku, pierwszy nagrany z Jamesem LaBrie na wokalu, otworzył grupie drogę do międzynarodowego sukcesu i miana jednej z najważniejszych formacji na scenie progresywnego metalu.

Z okazji tej okrągłej rocznicy będziemy mieli zapewne pretekst do poznania wielu anegdot związanych z tamtym okresem. Tym razem basista John Myung wypowiedział się na temat kompozycji „A Change of Seasons”, która została wydana na EP-ce w 1995 roku, mimo że powstała jeszcze za czasów „Images and Words”.

Muzyk potwierdził, że pierwotnie miała stanowić jego integralną część.

"

Jednak im dalej brnęliśmy w nagraniach, wytwórnia płytowa traciła ochotę na rejestrowanie tego numeru, nie jestem pewien dlaczego. Może chodziło o kwestie budżetowe. I tak już kończył nam się czas w studiu, a dodatkowe 20 minut byłoby pewnie droższe niż chcieli w nas inwestować. W tamtych czasach studio kosztowało koło 2 tysięcy dolarów za dzień. "

Cóż, z pewnością problem ten nie wystąpiłby, gdyby zespół musiał się z nim mierzyć już po nagraniu „Images and Words” i zapewnieniu swojemu wydawcy dużego sukcesu... Muzyk jednak starał się zrozumieć ówczesny tok myślenia swojej wytwórni.

"

Być może chodziło też trochę o to, by utrzymać ten materiał w ryzach. Żeby nie trwał dłużej niż godzinę, by nie przytłaczał słuchacza. Myślę, że takie rozumowanie też mogło stać za tą decyzją. "

Sprawę wyjaśniał już w przeszłości John Petrucci, który wskazywał jeszcze nieco inne powody rezygnacji z „A Change of Seasons”. Dłuższy materiał wiązałby się bowiem też z rozbiciem albumu na dwie płyty, a takie wydawnictwa zawsze bywają problematyczne - zarówno dla słuchaczy, jak i wydawców oraz samych sprzedawców.

"

Naszej wytwórni nie podobał się ten pomysł. Już i tak cały ten album wymykał się komercyjnym standardom. Dopiero jak ruszyliśmy w trasę, „Pull Me Under” zaczął zyskiwać na popularności. Nie wiedzieliśmy, co się w ogóle dzieje. Musieliśmy błyskawicznie nakręcić klip w klubie, bo nie mieliśmy teledysku. Ale nie takie były nasze zamiary. "

Petrucci potwierdził również, że z perspektywy czasu nie żałuje, iż „Images and Words” nie został wydany na dwóch płytach. Pominięcie wówczas „A Change of Seasons” wydaje mu się dziś słuszną decyzją.

Tymczasem już 16 maja 2017 roku z okazji 25-lecia „Images and Words” będziemy mieli okazję usłyszeć ten materiał na żywo w katowickim Spodku. Oprócz utworów z wydawnictwa z 1992 możemy też spodziewać się wykonania pełnej suity „A Change of Seasons”.

Płyta „Images and Words”...

Jakub Gańko
Tagi: #Dream Theater #Rock News