22.09.2015 10:32

Dlaczego Foo Fighters nie zagrał na ceremonii Emmy?

Choć dokument wyreżyserowany przez Dave'a Grohla otrzymał dwie nagrody Emmy, to wokalista Foo Fighters nie jest przyjaźnie nastawiony do organizatorów gali. Dlaczego?

Dlaczego Foo Fighters nie zagrał na ceremonii Emmy?
foto: LFI/Photoshot/REPORTER/East News

To z powodu tego, że odwołano wcześniej zaplanowany występ zespołu na ceremonii rozdania statuetek. Serial „Sonic Highways” zdobył nagrody za najlepszy dźwięk w programie dokumentalnym kręconym jedną lub wieloma kamerami oraz najlepszy montaż dźwięku w programie dokumentalnym kręconym jedną lub wieloma kamerami.

Ukoronowaniem tego miało być pojawienie się Foo Fighters na scenie, jednak w efekcie Dave Grohl nawet nie pojawił się na imprezie:

"

Mieliśmy zagrać na gali Emmy, ale odwołali nasz występ. Nie mogę powiedzieć dlaczego, ale tak się stało. "

Zobaczcie nagranie, na którym Grohl opowiada o tym nieprzyjemnym fakcie:

Foo Fighters miał być pierwszym w historii zespołem rockowym, który zagrałby na ceremonii wręczenia nagród. Powodem, o którym nie chciał mówić Grohl było to, że stacja FOX odmówiła grupie wykonania całego utworu ze zwycięskiego „Sonic Highways”, godząc się jedynie na jego połowę. Od kapeli żądano również zagrania części „Learn To Fly”. Muzycy nie przystali na te warunki.

O czym opowiada „Sonic Highways”? To podróż Foo Fighters po ośmiu miastach Ameryki (Chicago, Waszyngton, Nashville, Austin, Los Angeles, Nowy Orlean, Seattle, Nowy Jork). W każdym z nich zespół spędził tydzień, aby zarejestrować po jednej piosence na nową płytę.

Nagrody przyniósł serialowi odcinek „Seattle”. Tak o nim mówi Dave Grohl:

"

W tym mieście jest wiele duchów. Ilekroć tam jestem czuję się jednocześnie dobrze i źle, jest to jednak jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie. Kiedy decydowaliśmy się na miasta, na których się skupimy, kryterium było to, żebyśmy mieli z nimi osobisty związek. Czasami ciężko było reżyserować, a potem montować, bo nie potrafiłem pozbyć się cząstki siebie obecnej w tych miejscach. "

Oby tylko do podobnego incydentu nie doszło przy okazji koncertu Foo Fighters w Polsce. Zdecydowanie za długo czekaliśmy na wizytę zespołu w naszym kraju, żeby doszło do jego odwołania.

Robert Skowroński
Tagi: #Foo Fighters #Rock News