19.05.2016 16:21

Dlaczego Pearl Jam lubi grać płyty w całości na żywo?

Zespół co rusz podczas występów prezentuje materiał ze swoich albumóww. Skąd ten pomysł?

Dlaczego Pearl Jam lubi grać płyty w całości na żywo?
foto: Reporter / East News

16 kwietnia 2016 roku w Greenville w Karolinie Południowej Pearl Jam zaskoczył fanów wykonując w czasie swojego koncertu w całości materiał z płyty „Vs.”. Pomysł pochodził od Eddiego Veddera, który uznał, że trzeba w jakiś wyjątkowy dzień uczcić Record Store Day. Jak się okazało publiczności spodobała się taka nietypowa setlista.

Następnie zespół podczas występów prezentował materiał z takich płyt, jak chociażby „Ten”, „No Code” czy „Binaural” nie uprzedzając o tym widzów.

Stone Gossard w jednym z wywiadów stwierdził, że nie jest to proste, bo zawsze istnieje kilka numerów z krążka, których dawno się nie grało. W dodatku trzeba setlistę ułożyć w taki sposób, by była ona atrakcyjna dla słuchaczy:

"

Na całe szczęście gramy set składający się z 30 numerów, więc nawet jeśli wykonujesz cały materiał z płyty, nadal jest to tylko 1/3 wszystkich utworów. Jest to fajne wyzwanie dla kapeli, to trzyma nas w gotowości. Sądzę, że jak ludzie widzą, że setlisty znacznie się od siebie różnią, to jest bardzo ekscytujące dla naszych fanów. Mają świadomość, że słyszą coś, czego ludzie dzień wcześniej nie słyszeli. "

Czy możemy się spodziewać, że Pearl Jam zagra w całości na żywo takie krążki, jak chociażby „Riot Act”? Mike McCready zauważył, że zabieg wykonania materiału z albumów jest nie lada gratką dla wielu wielbicieli kapeli:

"

Gdy gramy koncerty, podczas których prezentujemy w całości nasze płyty, można zauważyć, jak ludzie się ekscytują i mówią: „Och, ten utwór jest po tym. Wow, oni grają cały album!” "

Posłuchajcie zatem, jak brzmiał koncert, podczas którego kapela zagrała materiał z „Vs.”:

McCready twierdzi, że kapela zdoła kiedyś zagrać albumy z całej dyskografii i jest to tylko kwestia czasu:

"

Jestem pewien, że do tego dojdzie. Ogólnie jest to pomysł Eddiego, ale my też mamy nasze sugestie i podoba mi się ten pomysł. Uwielbiam zaskakiwać fanów. To ważne, by od siebie wymagać, ponownie odświeżać nasze albumy i grać je w całości. "

Jeśli chodzi o muzyczne niespodzianki, to kapela ma tego sporo na swoim koncie. W ramach New Orleans Jazz & Heritage Festival zespół oraz muzycy Red Hot Chili Peppers zagrali cover Neila Younga.

Natomiast tuż po informacji o śmierci Prince'a Pearl Jam wykonał fragment „Purple Rain”. Miało to miejsce podczas występu w Columbii. Pearl Jam często wykonuje covery m.in. „Comfortably Numb” z repertuaru Pink Floyd czy „Love, Reign O’er Me” The Who.

Chcielibyście usłyszeć swój ulubiony album Pearl Jam w całości na żywo?

Aleksandra Degórska
Tagi: #Eddie Vedder #Pearl Jam #Rock News