23.10.2015 18:40

Don Airey: Intro do „Mr Crowley” Ozzy'ego stworzyłem w 30 minut

W bogatym dorobku Dona Aireya, klawiszowca Deep Purple, znalazły się też nagrania z Ozzym Osbournem i Judas Priest. Co muzyk powiedział w wywiadzie dla Antyradio.pl o tworzeniu słynnego motywu do „Mr Crowley” oraz o płycie „Painkiller”?

Don Airey: Intro do „Mr Crowley” Ozzy'ego stworzyłem w 30 minut
foto: Ukrafoto /East News

W wywiadzie jakiego udzielił nam Don Airey rozmawialiśmy m.in. o ostatnich wydawnictwach Deep Purple w postaci koncertowych krążków „From The Setting Sun... (In Wacken)” i „…To The Rising Sun (In Tokyo)”.

Poruszyliśmy też kwestię współpracy klawiszowca z Ozzym Osbournem przy powstawaniu płyty „Blizzard of Ozz”. Muzyk jest autorem słynnego intro do kawałka „Mr Crowley”. Mogłoby się wydawać, że wymagał on długiego procesu twórczego. Nic bardziej mylnego:

"

Powiedzieli mi, że potrzebują jakiegoś intro. Wszyscy siedzieli ze mną w studiu, tam też były klawisze, więc wyrzuciłem ich z pomieszczenia. Dodałem, żeby wrócili za pół godziny i wtedy zobaczymy czy do tego czasu będę miał coś gotowego. Zostałem tylko ja i producent płyty, Max Norman. Gdy minęło wyznaczone pół godziny wrócił Ozzy. Zagrałem to co przygotowałem i odpowiedział, że to tak jakbym się podpiął do jego głowy. "

Posłuchajcie, jak Don Airey opowiedział nam o tym historycznym momencie:

- - : - - / - - : - -

Jeżeli na tym ziemskim padole uchowały się osoby, które nie znają wstępu do „Mr Crowley”, to oto okazja do nadrobienia zaległości:

Don Airey zagrał także na syntezatorach Mooga w „A Touch of Evil” zespołu Judas Priest z płyty „Painkiller”, która obchodzi swoje 25-lecie. Jak ten okres wspomina Airey?

"

Zawsze dobrze mi się pracowało z Glennem Tiptonem, dlatego też w późniejszym czasie nagrałem z nim kilka albumów solowych. On wie czego chce, świetnie się z nim gra. Przy płycie „Painkiller” wykonałem więcej pracy niż by się mogło wydawać - zajęło to jakieś dwa tygodnie. Pracowaliśmy nad wszystkim we Francji w pomieszczeniach należących do pewnego pianisty jazzowego. Spędziliśmy tam wiele wspaniałych nocy, ale był to też czas ciężkiej pracy. "

„Więcej pracy niż by się mogło wydawać”? Wiemy, że grupa rozważała zaangażowanie klawiszowca do kilku innych utworów z krążka, jednak nie doszło do tego - czy aby na pewno?

"

Mimo że minęło już 25 lat, to nie mogę o tym mówić. Zdradzę tylko, że moich partii jest na tej płycie więcej niż można by było przypuszczać. "

Z jednej strony muzyk nagrywał z Osbournem i Judas Priest, z drugiej może się też pochwalić wspólnymi dokonaniami z np. Garym Moorem. To dwa różne muzyczne światy, jaki jest sposób na to, aby je ze sobą połączyć?

"

Sekret polega na tym, żeby słuchać innych muzyków i mieć w głowie pomysł na to co samemu chce się zrobić. Nie mogę sobie przypomnieć, żebym kiedykolwiek odbył łatwą sesję nagraniową. To zawsze ty kontra przeciwności losu - presja czasu czy ograniczony budżet. Najważniejsze jednak, żeby być oryginalnym. Ludzie chcą słuchać tego, czego się nie spodziewają, a nie tego co przewidywalne. Zawsze staram się im to dawać. "

Czekamy na kolejne dokonania Dona Aireya, które znajdą się na szykowanej na 2016 rok płycie Deep Purple.

Robert Skowroński
Tagi: #Deep Purple #Ozzy Osbourne #Rock News